advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ta aktorka twardo stąpała po ziemi. Teatralnych "wrogów" z łatwością eliminowała

2 min. czytania
13.05.2024 15:28
Zareaguj Reakcja
Życie poświęciła teatrowi, tam też poznała męża, a później wspólnie stworzyli artystyczne imperium. Ich związek bywał burzliwy. Aleksandra Śląska sama lubiła towarzystwo mężczyzn. Ale koleżanki po fachu, które mogłyby zagrozić nie tylko jej karierze, ale także relacji z ukochanym, lekką ręką eliminowała.
|
fot. Aleksandra Śląska była zazdrosna o męża fot: wikimedia: Koperczak/Public domain

Aleksandra Śląska była ikoną polskiej sceny filmowej i teatralnej. Ikoniczne były również skandale, w których grywała pierwsze skrzypce. Bywała zazdrosna o koleżanki po fachu, a dzięki wysokiej pozycji mogła pozwolić sobie na ich eliminacje…

Pierwsze małżeństwo aktorki nie przetrwało próby czasu. Po bolesnym rozstaniu Aleksandra Śląska postanowiła poświęcić swoje życie teatrowi. To właśnie tam poznała swoją drugą miłość, Janusza Warmińskiego, dyrektora Teatru Ateneum w Warszawie.

Zobacz także: Zaśpiewał utwór Krawczyka i wygrał. To on wystąpi w Opolu

Teatralne imperium

W 1956 roku Aleksandra Śląska zaczęła w nim pracę jako aktorka. Wkrótce, oprócz miejsca pracy, duet zaczął również dzielić życie prywatne. Jak się później okazało, razem stworzyli teatralne imperium.

Aleksandra Śląska w środowisku była rozpoznawalną postacią. Znana ze swojej charakterystycznej urody zimnej blondynki zwracała na siebie uwagę nie tylko publiczności, ale także wielu kolegów z branży. To m.in. dlatego w jej życiu nie brakowało romantycznych skandali.

Zobacz także: Sławek Uniatowski zmienił wizerunek. Muzyk przeszedł urodzinową metamorfozę!

Romanse, intrygi i wysoka pozycja

Głośnym echem w artystycznym środowisku odbił się rzekomy romans aktorki ze sporo młodszym Jerzym Kamąsem. Często grywali w duecie, co tylko podsycało plotki. Para zaprzeczała, że łączy ich cokolwiek więcej niż relacje zawodowe, ale niesmak pozostał.

Dzięki wysokiej pozycji w teatrze oraz mężowi na stanowisku dyrektorskim Aleksandra Śląska mogła pozwolić sobie na znacznie więcej niż przeciętna aktorka. Tym samym lekką ręką eliminowała koleżanki po fachu, które mogłyby zagrozić nie tylko jej karierze, ale także relacji z ukochanym. Gdy tylko aktorka usłyszała o zażyłej relacji męża z Grażyną Barszczewską, natychmiast zakończyła jej karierę w Ateneum.

Zobacz także: Śpiewała „Que Sera, Sera”. Doris Day była ikoną!

To z nim Aleksandra Śląska spędziła całe życie

Wysoką pozycję wykorzystywała także do promowania swoich ulubieńców. W ten sposób Jacek Borkowski, który później grywał w "Na dobre i na złe", zaistniał w artystycznym świecie. Oczywiście plotkom nie było końca, a zdaniem wielu Śląska wdała się później w romans z Borkowskim.

Mimo skandali i rzekomych romansów Aleksandra Śląska do końca życia pozostała w związku z Januszem Warmińskim. Aktorka zmarła w 1989 roku. Miała 64 lata. Przez lata kariery zagrała w takich produkcjach, jak "Bolesław Śmiały", "Pan Tadeusz", a także "Królowa Bona".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!