advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Stanisław Tym długo walczył z chorobą. "Nie narzekał, nie jęczał"

2 min. czytania
07.12.2024 18:33
Zareaguj Reakcja
W piątek 6 grudnia odszedł Stanisław Tym, legenda polskiego kina. Wiadomość o jego śmierci wywołała ogromne poruszenie w środowisku aktorskim. Magdalena Zawadzka i Marek Siudym w najnowszym wywiadzie dla "Halo tu Polsat" opowiedzieli o walce gwiazdora z chorobą.
|
fot. Stanisław Tym zmarł 6 grudnia 2024 roku / East News / Karol Makurat

"Rozmowy kontrolowane", "Miś", "Rejs", "Poszukiwany, poszukiwana" to tylko kilka produkcji, w których mieliśmy okazję podziwiać Stanisława Tyma. Bez wątpienia był jednym z najwybitniejszych aktorów, a szczyt jego popularności przypadł na okres PRL.

W piątek, 6 grudnia tygodnik "Polityka" poinformował o śmierci legendy kina. "Z ogromnym żalem informujemy o śmierci Stanisława Tyma, wielkiej postaci polskiej kultury i mediów. Przez dekady meblował nam zbiorową wyobraźnię i kształtował poczucie humoru", czytamy w artykule.

Nie tracił dobrego humoru

Stanisław Tym był nie tylko cenionym aktorem, ale i uzdolnionym scenarzystą i pisarzem. Pisał dla "Rzeczpospolitej", "Wprost" i "Polityki". Słynął z wyjątkowej błyskotliwości i specyficznego poczucia humoru. "Wstyd jest być człowiekiem, ale nie mamy na to żadnego wpływu. Gdybym miał do wyboru, byłbym psem", mówił w rozmowie z magazynem "Pani" 

Zobacz także: Zasłynęła jako gosposia z „Plebanii”. Role dobierała w zgodzie z sumieniem

Aktor chorował na nowotwór żołądka. Choć lekarze dawali mu niewielki procent szans na przeżycie, nie tracił nadziei i...dobrego humoru.

Miałem 3 proc. szans na przeżycie. Ale te trzy miałem. Wycięli mi żołądek i zrobili nowy z jelita cienkiego. 17 lat już z nim żyję – wyznał w wywiadzie udzielonym Interii w 2023 roku.

Gwiazdy wspominają Stanisława Tyma

Magdalena Zawadzka i Marek Siudym byli gośćmi sobotniego wydania programu "Halo tu Polsat". Przy okazji udziału w tytule wspominali Stanisława Tyma. 

"Nie narzekał, nie jęczał, nie wspominał o chorobie", wyznała Magdalena Zawadzka. Dodała, że jej kolega po fachu przyjął niecodzienną metodę walki z rakiem. Postanowił... kompletnie zignorować ten fakt!

Dawno temu, kiedy został zoperowany i dowiedział się o czymś strasznym [o raku – przyp. red.], to mówił, że w ogóle się nie przejmuje. Na tym będzie polegać jego walka z chorobą, że on ją będzie lekceważył. Że niech on, ten w środku, wie, że Stasio ma go gdzieś – tłumaczyła. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!