Spędzili razem 35 lat. "Wszystko czemuś służy"
W 1962 roku Magdalena Zawadzka otrzymała rolę w filmie “Spotkanie w bajce”. Na planie spotkała Gustawa Holoubka, cenionego i doświadczonego aktora. Nie spodziewała się jednak, że dekadę później zostanie jej mężem.
Gdy miała 19 lat poznała Wiesława Rutowicza, operatora filmowego. Choć Zawadzka była od niego 13 lat młodsza, różnica wieku nie stanowiła dla nich przeszkody. Zakochani stanęli na ślubnym kobiercu.
Byli ze sobą 35 lat. Poznali się na planie
Aktorka grała nie tylko w filmach, ale i w teatrze. Pod koniec lat 60. wystąpiła w spektaklu "Życie jest snem" u boku Gustawa Holoubka. Od razu poczuli, że łączy ich coś więcej niż praca. Długo walczyli z uczuciem. Oboje byli w związkach. Dwa lata po premierze spektaklu Holoubek rozwiódł się z żoną.
Zobacz też: Mama zostawiła jej swój dorobek. Ile są warte piosenki Agnieszki Osieckiej?
Gustaw (...) przestrzega, żebym absolutnie nie robiła raptownie niczego, czego mogłabym potem żałować. Prosi, abym nie podejmowała pochopnej decyzji w sprawie swojego rozwodu tylko dlatego, że on ma tę sprawę już za sobą - mówiła aktorka cytowana przez Plejadę.
Tak wspominała pierwszego męża
Rok później Magdalena Zawadzka rozwiodła się z Wiesławem Rutowiczem.
Po rozprawie wyszliśmy z sądu, a Wiesio zażartował, że przynajmniej oddaje mnie w dobre ręce. Życzył mi jak najlepiej - wyznała w rozmowie z “Dobrym Tygodniem”.
Mimo rozstania, udało im się zachować przyjazne relacje.
Wszystko czemuś służy. Przypadek jest po to, żeby nas na chwilę zatrzymać. Być może dzięki pierwszemu małżeństwu stałam się dojrzalsza, czujniejsza i potrafiłam docenić drugiego męża w sposób właściwy. (...) O pierwszym mężu mogę powiedzieć same dobre rzeczy - mówiła o mężu w wywiadzie cytowanym przez Plejadę.
W 1973 roku Zawadzka i Holoubek stanęli na ślubnym kobiercu. Byli ze sobą aż do śmierci aktora w 2008 roku. Doczekali się syna, Jana, który został reżyserem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!