advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Festiwal w Opolu. Tak potraktowano Sławę Przybylską. "To kompromitacja"

2 min. czytania
10.06.2024 16:13
Zareaguj Reakcja
Sława Przybylska została źle potraktowana w Opolu. Co się stało? Jedną z osób, które uważają zajście za skandal, jest sam Michał Wiśniewski!
|
fot. Sława Przybylska została potraktowana w naprawdę przykry sposób ( CC BY-SA 4.0/Edward Hartwig - Narodowe Archiwum Cyfrowe)

W trakcie tegorocznej edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu Sława Przybylska została wyróżniona nagrodą. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że wokalistce wręczono statuetkę... dla debiutantów! Mowa oczywiście o tzw. Karolince.

Sława Przybylska została źle potraktowana w Opolu?

Jedną z osób, które nie kryły oburzenia decyzją jury, był Michał Wiśniewski. Lider zespołu Ich Troje podzielił się swoimi spostrzeżeniami w rozmowie z dziennikiem "Fakt". Wiśniewski uważa, że na miejscu byłaby wyłącznie nagroda za całokształt twórczości. W końcu Sława Przybylska posiada ok. 60-letnie doświadczenie sceniczne!

To jest tak nie na miejscu, że wypadałoby za to bardzo gorąco przeprosić i zamienić tę Karolinkę na jakąś specjalną nagrodę za całokształt twórczości. To, co zrobiono to kompromitacja. Gliniana Karolinka dla 92-letniej artystki? Kto na to wpadł? – dziwił się Michał Wiśniewski w wywiadzie dla "Faktu".

Zobacz także: Syn Andrzeja Rosiewicza poszedł w jego ślady. Do tego wygląda jak kopia ojca!

Zaskoczenia zachowaniem organizatorów nie kryła sama główna zainteresowana. Sława Przybylska przyznała w rozmowie z portalem Pomponik, że nie pozwolono jej powiedzieć kilku słów dla publiczności. Jednocześnie nie zamierza uskarżać się na otrzymanie nagrody dla debiutantów. Przeciwnie – znana z wielkiej klasy wokalistka woli pamiętać z Opola pozytywne, a nie negatywne doświadczenia.

Zaskoczyło mnie, że ktoś nagle wyrywa mi mikrofon, a ja chciałam jeszcze kilka słów powiedzieć. Chciałam powiedzieć o publiczności opolskiej, a niestety mikrofon został mi zabrany. […] Dla mnie największą nagrodą jest publiczność, aplauz, uśmiechy, brawa. Po każdym koncercie są takie nagrody: są owacje, ludzie wstają, uśmiechają się. Myślę, że to jest dla mnie ważne, ponieważ czerpię siłę, ażeby dalej cieszyć się życiem właśnie dzięki tym brawom – wyjaśniła Sława Przybylska (Pomponik).

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!