advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Siedziała na kolanach u Piłsudskiego. "Bardzo później żałowałam"

2 min. czytania
11.11.2024 18:00
Zareaguj Reakcja
Teresa Godlewska była niezwykle wyjątkową gościnią Anny Stachowskiej w Radiu Pogoda. Podzieliła się swoimi niezwykły przeżyciami, które niejednokrotnie były bardzo bolesne. Wojna, marszałek Piłsudski, noclegownia dla osób bezdomnych i wielki świat artystyczny. To gotowy scenariusz nie tylko na film, ale i całą serię.

Teresa Godlewska to postać inspirująca i iście wyjątkowa. Jej życie jest materiałem, z którego można by stworzyć kilkusezonowy serial. Miała wszystko, by później nie mieć nic. Siedziała na kolanach marszałka Piłsudskiego i przebywała w ośrodku dla osób w kryzysie bezdomności. To tylko ułamek jej arcyciekawego życiorysu, z którym można zapoznać się w książce “66 powodów do szczęścia”. Tak niezwykła osobistość gościła w Radiu Pogoda i o wszystkim opowiedziała.

Posłuchaj całej rozmowy Anny Stachowskiej z Teresą Godlewską:

Bawiła się u Józefa Piłsudskiego. "Miałam szczęście"

Teresa Godlewska będąc małą dziewczynką mieszkała w Wilnie. Jak się okazuje, w domu obok często przebywał marszałek Józef Piłsudski. Gościni Anny Stachowskiej często miała wkradać się na jego posesję i siadać mu na kolanach. Nie dziwi więc, że gdy ten zmarł, było to dla niej bardzo przykrym i bolesnym przeżyciem.

Wszystko się zaczęło w Wilnie, kiedy miałam szczęście być sąsiadką marszałka Piłsudskiego, bo nasza posiadłość graniczyła z posiadłością, do której marszałek przyjeżdżał na takie lecznicze wody. Jego posiadłość nazywała się “Znicz”. Ja tam jakoś się wykradałam i siadałam mu na kolanach. To z opowiadań mamy, bo ja byłam za mała, żeby to pamiętać. Ale podobno nawet jest gdzieś zdjęcie w jakichś archiwach, jak siedzę u marszałka na kolanach. [...] bardzo później żałowałam, bo jak marszałek odszedł, to mama pojechała na pogrzeb i mnie nie zabrała. Ja to bardzo przeżyłam, bo ja chciałam pożegnać Ziuka – opowiadała Teresa Godlewska w Radiu Pogoda.

Zobacz także: Tak Stanisława Celińska uwierzyła w siebie. „Jesteśmy bardzo samotni tu, na tej Ziemi”

Teresa Godlewska w Radiu Pogoda. "To wszystkim wydaje się dziwne"

Teresa Godlewska zwiedziła w ciągu życia 66 krajów. W pewnym momencie zdecydowała się jednak na powrót do Polski. Okazało się wówczas, że stała się niejako bankrutką. Wiele osób nie mogło w to uwierzyć. Następnie trafiła do schroniska dla kobiet w kryzysie bezdomności. Jak przyznała na antenie Radia Pogoda, byłą to dla niej spora lekcja pokory.

To wszystkim się wydaje bardzo dziwne, bo ja po tym swoim takim niefortunnym pociągnięciu finansowym, powiedzmy zbankrutowałam. Jak wróciłam do Polski, to wszyscy się dziwili, że po 50 latach pobytu za granicą przyjechałam z 3000 dolarów. Mieszkałam w schronisku dla bezdomnych kobiet. Uważam, że to schronisko mnie nauczyło ogromnej pokory, dlatego że jest co innego, jak pomagasz charytatywnie, ale widzisz tych ludzi z daleka, a jest zupełnie co innego, jak jesteś wśród nich, przeżywasz tę tragedię razem z nimi. Ja może właśnie stałam się bardziej sympatyczna po tych moich trzymiesięcznych doświadczeniach schroniskowych – mówiła Teresa Godlewska w rozmowie z Anną Stachowską.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!