Roman Wilhelmi stracił głowę dla znanej aktorki. "Chciał skakać z balkonu"

2 min. czytania
11.04.2024 12:50
Zareaguj Reakcja
Roman Wilhelmi stracił głowę dla znanej aktorki. "Chciał skakać z balkonu". Wybranka była od niego znacznie młodsza, a on sam miał już żonę.
|
fot. Roman Wilhelmi, fot: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Roman Wilhelmi był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów. Urodził się w 1936 roku i od dziecka uważany był za wyjątkowo niesforną i barwną postać. Już na 3 roku studiów występował w teatrze. Największą popularność przyniósł mu serial "Kariera Nikodema Dyzmy".

Iwona Bielska początkowo była natomiast siatkarką. Romana Wilhelmiego poznała już jako początkująca aktorka. W tym czasie mężczyzna miał już za sobą pierwsze małżeństwo i był w kolejnym związku. Mimo to Iwona Bielska zawróciła mu w głowie na tyle, że wdał się w romans.

Zobacz także: Krystyna Sienkiewicz gorzko o małżeństwie. „Byłam frajerką”

Roman Wilhelmi w środowisku artystycznym miał łatkę amanta. Lubił towarzystwo kobiet i często się nimi otaczał. Gdy poznał Iwonę Bielską, był już po drugim ślubie. Związek węgierskiej tłumaczki Mariki Kollar i polskiego aktora okazał się jednak burzliwy. Mimo że w tym czasie Wilhelmi miał już syna, nie stronił od towarzystwa pań.

Nawet kiedy byliśmy małżeństwem, podrywał młode dziewczęta i obiecywał im... małżeństwo, a potem w popłochu chował się przed nimi – wspominała cytowana przez "Vivę" Marika Kollar po latach.

Podobnie sprawa wyglądała z Iwoną Bielską. Poznali się na planie filmu "Jej powrót" w reżyserii Witolda Orzechowskiego. Bielska pracowała tam jako sekretarka, a Wilhelmi po prostu wykonywał swój aktorski zawód. Gdy tylko ją zobaczył, miał być zachwycony młodą pięknością.

Zobacz także: W latach 80. to był prawdziwy hit! Duetowi Hall and Oates dał status gwiazdy

Podobno już podczas pierwszego spotkania miał wyznawać jej miłość. Wilhelmi nalegał na spotkania, jednak Bielska nie chciała się na nie od razu zgodzić. Mężczyzna był przecież 16 lat starszy, żonaty i mieszkał w innym mieście.

"Błagał o spotkanie", mówiła Bielska

Aktorka rozpoczęła studia w Krakowie, lecz mimo to Wilhelmi nie zamierzał odpuszczać.

Gdy rozpoczęłam studia, wydzwaniał do mnie do Krakowa i błagał o spotkanie – wspominała cytowana przez "Vivę" Iwona Bielska.

Mężczyzna zdobywał się na wielkie miłosne gesty. Zaskakiwał młodą aktorkę niespodziewanymi wizytami oraz prezentami. Romans trwał trzy lata. W tym czasie Wilhelmi pojawiał się na egzaminach Bielskiej i wspierał ją, jak tylko mógł. Postrzegani ich jako piękną parę, jednak wewnątrz nie było aż tak kolorowo. Wilhelmi był porywczy i nie raz zapewnił młodej studentce emocjonalną huśtawkę.

Zobacz także: 58 lat temu Sinatra zaśpiewał „Strangers in the Night”. Utwór, który rozpala serca

Wilhelmi chciał dla niej skoczyć z balkonu

Chciał skakać z balkonu... Wsiadałam więc do taksówki i jechałam z Krakowa do Warszawy. Bałam się, że naprawdę zrobi sobie krzywdę – mówiła cytowana przez "Vivę" Iwona Bielska.

Ich relacja zakończyła się więc po trzech latach. Długo później Bielska wspominała, że była za młoda na związek. Rozstali się w przyjaźni, a później mieli nawet okazję zagrać małżeństwo w filmie "Ćma".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!