advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Polski James Dean zmarł w pogoni za szczęściem. Walczył ze swoimi demonami

2 min. czytania
25.05.2024 13:17
Zareaguj Reakcja
Zbigniew Cybulski wyróżniał się spośród śmietanki aktorskiej swojego pokolenia. Gwiazdor stale mierzył się ze swoimi słabościami. Starał się usilnie uciec od wizerunku filmowego Maćka z „Popiołu i diamentu”, a kiedy nadążyła się ku temu idealna okazja, doszło do nieopisanej tragedii. 
|
fot. Zbigniew Cybulski YouTube, ps: 'Salto' (T. Konwicki 1965)

25 maja 1960 roku na kinowe ekrany trafił film "Do widzenia, do jutra". Scenariusz do produkcji wyreżyserowanej przez Janusza Morgensterna napisał Zbigniew Cybulski. Aktor w jednym z najważniejszych projektów swojego życia, zagrał również główną postać.

Rozwiąż quiz o polskich aktorach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

"Do widzenia, do jutra" miało rozpocząć nowy etap w karierze aktora 

Wówczas Zbigniew Cybuski wcielił się w rolę studenta Jacka, która była dla niego doskonałą okazją do zerwania z wizerunkiem znanym z „Popiołu i diamentu”. Jako sentymentalny młodzieniec starał się o względy córki francuskiego dyplomaty. Gwiazdorowi towarzyszyła na planie Teresa Tuszyńska, filmowa Margueritte. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Następnie zagrał m.in. w „Rozstaniu”, „Miłości dwudziestolatków”, „Rękopisie znalezionym w Saragossie”, a także w „Salcie”. Wizerunek filmowego Maćka „Popiołu i diamentu” wciąż ograniczał artystycznie Zbigniewa Cybulskiego. Zdaniem krytyka Tadeusza Lubelskiego aktor, mimo usilnych prób, był skazany na bycie człowiekiem jednej roli. 

Zobacz także: Teresa Tuszyńska była gwiazdą PRL-u. Wielkie objawienie i zmarnowana szansa

Wygląda na to, że Zbigniew Cybulski prowadził intensywny tryb życia nie tylko na wielkim ekranie. Podróżował po całym kraju, jeżdżąc pociągami, do których wskakiwał zazwyczaj w ostatnim momencie. Prywatnie od lat związany był z Elżbietą Chwalibóg, jednak nigdy nie pragnął się ustatkować. Z żoną żyli osobno, a aktor przez lata prowadził hulaszczy tryb życia i nawiązywał liczne romanse.

Zbigniew Cybulski marzył, by być jak James Dean

8 stycznia około czwartej nad ranem, po ostatnim klapsie filmowym na planie "Morderca zostawia ślad", aktor nie mógł doczekać się powrotu do Warszawy. W stolicy miał bowiem rozpocząć pierwsze próby do sztuki „Tajemnica starego domu” Pancza Panczewa.

W towarzystwie Alfreda Andrysa spróbował wskoczyć do rozpędzającego się pociągu ekspresowego „Odra”. Niestety Zbigniew Cybulski nieszczęśliwie wpadł między rozpędzony wagon a peron. Doznał ciężkich obrażeń ciała — głowy, klatki piersiowej oraz pęknięcia wątroby. Lekarze przez godzinę walczyli o jego życie, aktor jednak zmarł we wrocławskim szpitalu.  

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!