Pola Raksa wzbudzała zachwyt. Nawet on wzdychał do niej w sekrecie
Pola Raksa zadebiutowała jako aktorka na początku lat 60. Wszystko wydarzyło się przypadkiem. Gdy przyszła gwiazda miała 19 lat i studiowała jeszcze na wydziale polonistyki, w barze mlecznym zaczepił ją pewien fotoreporter, który był tak zachwycony jej urodą, że zaproponował jej sesję zdjęciową. Jedna z wykonanych tego dnia fotografii trafiła później na okładkę tygodnika „Dookoła Świata”.
Dzięki zdjęciu opublikowanemu w młodzieżowym magazynie na Polę Raksę zwróciła uwagę Maria Kaniewska. Reżyserka była akurat w trakcie kompletowania obsady do ekranizacji „Szatana z siódmej klasy” i postanowiła zaproponować młodej kobiecie rolę Wandy. Raksa przyjęła ofertę i wkrótce rozpoczęła pracę na planie. Ostatecznie postanowiła też porzucić studia filologiczne. Zamiast nich podjęła naukę na wydziale aktorskim łódzkiej "Filmówki".
Tak Pola Raksa zdobyła sławę. Piękną aktorkę podziwiały tysiące widzów
Dziś Pola Raksa uchodzi za jedną z najwybitniejszych aktorek w historii polskiej kinematografii. W czasie swojej długoletniej kariery gwiazda zagrała w takich produkcjach, jak „Panienka z okienka”, „Przygoda z piosenką”, „Aria dla atlety” i „Uprowadzenie Agaty”, jednak największą popularność przyniosła jej rola Marusi z serialu „Czterej pancerni i pies”. To dzięki temu występowi w aktorce zaczęły kochać się tysiące mężczyzn. Jednym z nich był Daniel Olbrychski.
Zobacz także: Magdalena Zawadzka współpracuje z synem. „Trochę stresu było”
Kochał się w niej jak szalony. Prawdę ujawnił po latach
Olbrychski skrycie darzył Polę Raksę uczuciem, odkąd skończył 15 lat. Choć jako nastolatek aktor nigdy nawet nie śnił, że kiedykolwiek uda mu się poznać obiekt swoich westchnień, dzięki Andrzejowi Wajdzie jego skryte marzenie się spełniło. Reżyser zaprosił mężczyznę na próbne zdjęcia do „Popiołów”. Tam Olbrychski dowiedział się, że Helenę ma zagrać właśnie Pola Raksa. Jemu powierzono z kolei rolę zakochanego w niej Rafała.
Gdy Pola Raksa i Daniel Olbrychski stanęli przed kamerą, mężczyzna bez trudu odegrał szlachcica, pałającego do piękności ogromną miłością – sam przejawiał w końcu do aktorki równie wielkie uczucia. Ta ich jednak nie odwzajemniała, ponieważ niedługo wcześniej wyszła za Andrzej Kostenko, który pracował na tym samym planie filmowym w roli… operatora. By go nie denerwować, Olbrychski starał się trzymać od Raksy na dystans. Po latach wyznał jednak, że jeszcze długo nie przestał jej kochać.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!