advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Pokochaliśmy go za "Świętą wojnę". Krzysztof Hanke dziś świętuje!

2 min. czytania
31.10.2024 14:35
Zareaguj Reakcja
%%excerpt%% Krzysztof Hanke zyskał rozpoznawalność dzięki kabaretowi RAK, a także niezapomnianej roli Bercika w serialu “Święta Wojna”. Od dziecka wiedział, że chce występować na scenie. 31 października 2024 roku kończy 67 lat.
|
fot. Krzysztof Hanke / Michał Wozniak/ East News

Krzysztof Hanke przyszedł na świat 31 października 1957 roku w Świętochłowicach. Wychował się w Bielszowicach, dzielnicy Rudy Śląskiej. Jego ojciec był kierowcą na kopalni słynącym z ogromnego poczucia humoru.

Satyryk z pewnością je po nim odziedziczył.  "To się zaczęło już w dzieciństwie. Czasami mama nie wypuszczała nas z bratem na podwórko, żebyśmy się bawili. Na szczęście mieliśmy balkon. Pod tym balkonem - który był na pierwszym piętrze - zbierały się dzieciaki, a my z bratem na balkonie robiliśmy różne przedstawienia" - mówił w wywiadzie dla stacji Orion.

Poszedł do kopalni, żeby uchronić się przed służbą wojskową

Po ukończeniu liceum zatrudnił się kopalni "Bielszowice", żeby uniknąć obowiązkowej służby wojskowej. Niestety, po pół roku powołano go do wojska. Po powrocie znowu zatrudnił się w kopalni jako pracownik zakładowego domu kultury.

Zobacz także: Hit lat 80. zagrzewał piłkarzy do boju. Jego słowa okazały się prorocze

W czasie stanu wojennego założył kabaret RAK. Nazwa pochodzi od pierwszych liter imion członków grupy. Początkowo ich skecze miały charakter polityczny, jednak z czasem wypracowali swój własny styl, który podbił serca Ślązaków.

Niezapomniany Bercik

Popularność kabaretu sprawiła, że Krzysztof Hanke został zauważony przez reżyserów i producentów telewizyjnych. W 1999 roku zaproponowano mu rolę Bercika w serialu "Święta wojna". Przygody emerytowanego górnika, jego żony i przyjaciela z wojska przyciągały miliony widzów. 

Produkcja doczekała się 12 sezonów i ugruntowała pozycję Krzysztofa Hanke. Obecnie można oglądać go w "Lombard. Życie pod zastaw". Po zakończeniu serialu satyryk skupił się na działalności kabaretowej. W końcu znalazł czas na swoją największą pasję - żeglarstwo. Jak donosi serwis Onet, kilka lat temu samodzielnie przepłynął Atlantyk. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!