Pogrzeb Jadwigi Barańskiej. Aktorka spocznie w USA
Jadwiga Barańska zmarła w czwartek 24 października. Ostatni okres życia aktorka spędziła w Los Angeles w Stanach Zjednoczonych. Wyemigrowała do Ameryki wspólnie z mężem, reżyserem Jerzym Antczakiem. W chwili śmierci miała 89 lat.
Pogrzeb Jadwigi Barańskiej
Od chwili śmierci aktorki fani, przyjaciele i krewni spekulowali, gdzie ona spocznie. Jadwiga Barańska zmarła na obczyźnie. Wiele osób liczyło więc, że jej prochy zostaną ostatecznie złożone na terenie Polski. W końcu właśnie rodacy najbardziej cenili talent aktorski zmarłej oraz nieustannie wracają do filmów, w których wystąpiła.
Ostatecznie wątpliwości rozwiał sam Jerzy Antczak. Wdowiec po Barańskiej potwierdził w rozmowie z dziennikiem "Fakt", że aktorka zostanie pochowana w Los Angeles. Ostateczny termin i konkretne miejsce ostatniego spoczynku gwiazdy Antczak ustali dopiero we wtorek 29 października. Przedstawiciele opinii publicznej są zmuszeni na razie uzbroić się w cierpliwość.
Zobacz także: Tak wyglądały ostatnie dni Jadwigi Barańskiej. „Przestała cierpieć”
Byli jedną z najsłynniejszych polskich par
Jerzy Antczak i Jadwiga Barańska stworzyli jeden z najsłynniejszych – obok m.in. Kaliny Jędrusik oraz Stanisława Dygata – twórczych duetów w historii polskiej kultury. Barańska była dla Antczaka kimś o wiele więcej, niż "tylko" muzą.
Wystąpiła ona w najbardziej znanych filmach czy serialach w reżyserii męża. Są to m.in. "Hrabina Cosel" (tytułowa rola), "Noce i dnie" (Barbara Niechcic), "Chopin. Pragnienie miłości" (Tekla Justyna Chopin) czy "Epilog norymberski" (więźniarka).
Z małżeństwa Barańskiej i Antczaka w 1964 roku przyszedł na świat Mikołaj. Jedyny syn pary nie zdecydował się iść w ślady słynnych rodziców, zostając fizykiem oraz programistą komputerowym.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!