Podbiła serca widzów w „Koglu-moglu”. Małgorzata Lorentowicz nie miała łatwego losu - Radio Pogoda - słuchaj radia
Strona główna » Podbiła serca widzów w „Koglu-moglu”. Małgorzata Lorentowicz nie miała łatwego losu

Podbiła serca widzów w „Koglu-moglu”. Małgorzata Lorentowicz nie miała łatwego losu

Małgorzata Lorentowicz należy do najsłynniejszych gwiazd polskiego kina. Choć na swoim koncie ma wiele świetnych ról, widzowie najbardziej pokochali ją za występ w „Koglu-moglu”. Dziś aktorka świętowałaby 97 urodziny. Jak wyglądał jej życiorys?

Małgorzata Lorentowicz to jedna z najbardziej cenionych polskich aktorek. Na świat przyszła 8 stycznia 1927 roku w Warszawie. O występach na scenie marzyła już od dziecka. W spełnianiu marzeń o wielkiej karierze przeszkodził jej jednak wybuch II wojny światowej. Gdy III Rzesza zaatakowała Polskę, przyszła gwiazda miała zaledwie dwanaście lat.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Wojna dotkliwie doświadczyła Małgorzatę Lorentowicz. Aktorka stanęła oko w oko ze śmiercią

Wojna zastała Małgorzatę Lorentowicz w stolicy. W 1942 roku przyszła aktorka dołączyła do szeregów Armii Krajowej, a dwa lata później jako sanitariuszka i łączniczka wzięła udział w Powstaniu Warszawskim. Gdy miała siedemnaście lat, cudem uniknęła śmierci. Podczas próby przedostania się na Czerniaków kobieta wpadła w ręce esesmanów.

Staliśmy przy ścianie domu Solec 51. […] Podszedł do mnie esesman, który uprzednio zamordował „Szumskiego” i księdza, i kazał mi się odwrócić twarzą do ściany. Widziałam, że chce mnie zabić i powiedziałam, że się nie odwrócę. Wtedy kazał mi podnieść ręce do góry, na co nie podniosłam rąk mówiąc, że nie mam nic w kieszeniach. W tej chwili zaczął repetować i równocześnie spostrzegł, że mam na szyi złoty krzyżyk. Chciał go zabrać i równocześnie na mnie spojrzał. Wtedy nic nie mówiąc odwrócił się, a ja krok za krokiem odeszłam do grupy ludności cywilnej – opowiadała aktorka podczas sądowego przesłuchania tuż po zakończeniu wojny.

Szczęśliwie Małgorzacie Lorentowicz udało się bezpiecznie dotrwać do końca walk. Za swoje zasługi gwiazda została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych oraz Warszawskim Krzyżem Powstańczym.

Zobacz także: Złote Globy 2024. Znamy zwycięzców 81. gali

To ona zagrała babcię Wolańską w „Koglu-moglu”

Gdy wojna dobiegła końca, Małgorzata Lorentowicz rozpoczęła naukę w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Jej scenicznym debiutem była rola w sztuce Krzysztofa Gruszczyńskiego pod tytułem „Dobry człowiek”. Cztery lata później aktorka po raz pierwszy wystąpiła na wielkim ekranie, wcielając się w postać naczelnikowej Wajszycowej w filmie Jerzego Kawalerowicza „Pod gwiazdą frygijską”.

Zobacz także: Michael Bolton przekazał fanom smutne informacje. Muzyk jest poważnie chory

W ciągu swojej długoletniej kariery Małgorzata Lorentowicz zagrała w wielu znanych produkcjach. Do najbardziej znanych z nich należą „Nikodem Dyzma” Jana Rybkowskiego, „Wojna domowa” Jerzego Gruzy, „Stawka większa niż życie” Janusza Morgensterna i Andrzeja Konica oraz „W labiryncie” Pawła Karpińskiego. Szczególną popularność przyniosła aktorce rola pani Wolańskiej, czyli babci Piotrusia z serii filmów „Kogel-mogel”. To właśnie z nią do dziś wiele osób najbardziej kojarzy gwiazdę.

Zobacz także: Zagrała w „Szaleństwach Panny Ewy”. Co dziś robi Dorota Grzelak? 

To dla niego Małgorzata Lorentowicz przerwała karierę. Tadeusz Janczar pokochał ją na zabój

Choć Małgorzacie Lorentowicz udało się odnieść wiele sukcesów, los niejednokrotnie dawał się jej we znaki. W 1965 roku gwiazda poznała miłość swojego życia – Tadeusza Janczara. Parę połączyła wspólna pasja. Niestety na początku lat 60. u mężczyzny zdiagnozowano chorobę afektywną dwubiegunową. Z powodu złego stanu zdrowia aktora kobieta wycofała się z pracy zawodowej.

Choroba bardzo utrudniała mu życie. Cierpiał na bezsenność, bał się własnego cienia, a jednocześnie tęsknił za sceną. Nie mógł się pogodzić z tym, że wegetuje – mówiła aktorka w rozmowie z autorem książki „Tadeusz Janczar. Zawód: aktor”.

Na krótko przed śmiercią Janczara para postanowiła wziąć ślub. Niedługo później z powodu choroby nowotworowej męża Małgorzata Lorentowicz została wdową. Gwiazda przeżyła mężczyznę o niespełna osiem lat. Aktorka zmarła w maju 2005 roku w wieku 78 lat. Jej grób znajduje się na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Zobacz także: Maryla Rodowicz we łzach. Wzruszający występ w „The Voice Senior”

Podobał Ci się film „Kogel-mogel”?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Autor:

Zobacz więcej >