Po jego śmierci całkowicie się załamała. "Straciłam miłość do muzyki"

2 min. czytania
11.07.2024 12:21
Zareaguj Reakcja
Elżbieta Dmoch i Janusz Kruk tworzyli wspaniały duet nie tylko na scenie, ale także w życiu prywatnym. To dla niej muzyk zostawił żonę i dziecko. Niestety historia zatoczyła koło.
|
fot. Elżbieta Dmoch kochała go nad życie. fot: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Elżbieta Dmoch od najmłodszych lat interesowała się muzyką. Jako nastolatka podjęła naukę w szkole muzycznej, potem trafiła do kabaretu Aknif, a następnie do zespołu rockowego Nieznajomi. Podczas jednego z koncertów została dostrzeżona przez Janusza Kruka. Muzyk był oczarowany i zaproponował jej współpracę.

Ich znajomość bardzo szybko przerodziła się w coś więcej. Choć Elżbieta Dmoch miała wtedy zaledwie 17-lat, to artysta porzucił dla niej żonę i córkę. W 1971 roku zakochani powołali wspólnie do życia grupę 2 plus 1. Piosenki zespołu cieszyły się ogromną popularnością. To wtedy powstało "Chodź, pomaluj mój świat", a także "Windą do nieba".

Elżbieta Dmoch zrobiłaby dla niego wszystko

Dwa lata po tym, jak powstał zespół 2 plus 1, Elżbieta Dmoch i Janusz Kruk stanęli na ślubnym kobiercu. Wspólnie tworzyli wspaniały duet nie tylko na scenie, ale także w życiu prywatnym. Do czasu. Gdy w latach 80. popularność grupy zaczęła nieco spadać, Kruk miał być załamany, a swoje problemy zaczął topić w kieliszku.

Zobacz także: To oni stoją za piosenką do „M jak miłość”. Serialowy hit miał brzmieć inaczej

Jakiś czas później Elżbieta Dmoch odkryła, że artysta nie jest jej do końca wierny. Miała jednak przymykać oko na wybryki męża, a swoje decyzje argumentować "ceną za bycie artystką". Niestety wokalistkę spotkał ten sam los, co byłą żonę Kruka. Mąż zostawił ją dla innej kobiety. Wkrótce później wzięli rozwód, co było wielkim ciosem.

Mimo rozpadu związku cały czas łączył ich zespół. W głębi duszy Elżbieta Dmoch miała nadzieję, że los ponownie połączy ją z ukochanym. Tak się jednak nie stało. W 1991 roku Janusz Kruk zmarł na zawał serca. To całkowicie załamało wokalistkę, która osunęła się w medialny cień i popadła w depresję.

Nigdy nie wrócę do śpiewania. To zamknięty rozdział. Straciłam miłość do muzyki i ludziom nic do tego – oznajmiła w jednym z cytowanych przez Gazetę.pl wywiadów.

Choć oficjalnie zakończyła karierę, jakiś czas później ponownie wróciła na scenę. Nie trwało to jednak długo. Po 4 latach ponownie zniknęła z mediów. Przez pewien czas żyła z oszczędności, a później zamieszkała ze schorowaną matką. Po jej śmierci Elżbieta Dmoch trafiła pod opiekę Polskiej Fundacji Muzycznej.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!