Nie żyje Sława Mikołajczyk. Była pierwszą wokalistką Trubadurów
Sława Mikołajczyk występowała z wieloma zespołami. Wśród nich znalazły się takie grupy jak Trubadurzy, Alibabki, Czerwono-Czarni, Krystof Band, a także Quorum. Z pierwszą z nich zdobyła nagrodę na festiwalu w Opolu. Jej wykonanie piosenki „Ondraszek” przeszło do historii polskiego big-bitu. Artystka odeszła 22 listopada 2023 roku. Ostatnie dni swego życia piosenkarka spędziła w szpitalu, gdzie walczyła z chorobą.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Zobacz także: Dolly Parton zawiesi karierę? Powód to trudna sytuacja rodzinna
Odeszła perła polskiego big-beatu – Sława Mikołajczyk
O śmierci wokalistki poinformowało jako pierwsze Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Zmarła Sława Mikołajczyk, laureatka I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, jedna z dwóch wokalistek (obok Haliny Żytkowiak), które w drugiej połowie lat 60. nagrywały i koncertowały z Trubadurami – czytamy w poście na Facebooku.
W mediach społecznościowych pożegnał ją także Marian Lichtman z zespołu Trubadurzy.
Odeszła nasza wspaniała piosenkarka Sławka Mikołajczyk, pierwsza solistka Trubadurów. Jest nam bardzo smutno – napisał Marian Lichtman na Facebooku.
Zobacz także: Zygmunt Puławski – zbudował samolot, by odwiedzić ukochaną. Zginął zbyt wcześnie
Współzałożyciel Studia Integracji w Łodzi Zbigniew Rabiński, który również pożegnał artystkę na swoim profilu na Facebooku, powiedział w rozmowie z Faktem:
Gdy ze Sławą było źle i leżała w szpitalu, zawiadomiono jej jedynego syna, o złym stanie zdrowia mamy. On mieszka w Irlandii, ale natychmiast zorganizował wszystko i przyleciał. Sława była nieprzytomna. Gdy syn przyjechał i wraz z bliskimi stanął przy jej łóżku, ona na moment odzyskała przytomność. Porozmawiała z nim chwilę, pożegnała się i tego samego dnia zmarła. To było tak, jakby na niego czekała.
Nie żyje znana polska artystka big beatowa
W 1962 roku Sława Mikołajczyk wystąpiła na szczecińskim Festiwalu Młodych Talentów. Znalazła się w „Złotej Dziesiątce” najbardziej utalentowanych uczestników wydarzenia. Jej głos zyskał uznanie na krajowej arenie artystycznej i zabiegało o nią wiele zespołów, które chciały z nią współpracować. Lata 60. przyniosły Sławie Mikołajczyk występy z takimi grupami jak Trubadurzy, a już dekadę później zaśpiewała kultowy utwór „Ach, co to był za ślub” z grupą Quorum.
Współpraca z Trubadurami była nie tylko wielką przygodą, ale i artystyczną szkołą. Byliśmy jednym z najpopularniejszych zespołów big-beatowych w Polsce – wspominała Sława Mikołajczyk po latach w wywiadzie dla „Życia na gorąco”.
W latach 80. Sława Mikołajczyk dostała szansę na rozkręcenie kariery za oceanem. Porzuciła te plany, mając na względzie swojego syna – Sebastiana.
Sebastian, mój syn, był wtedy w szkole podstawowej i potrzebował stałej opieki. Próbowałam załatwić mu wyjazd do mnie, ale Sebastian nie dostał paszportu. Wróciłam do kraju – dodała artystka w rozmowie z „Życiem na gorąco”.
Zobacz także: Powstaje film o Jerzym Kuleju. Produkcja o polskim „Rockym” w kinach w 2024 roku
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!