Nie żyje Andrzej Mularczyk. To dzięki niemu pokochaliśmy "Samych swoich"
O tym, że nie żyje Andrzej Mularczyk, poinformował przyjaciel rodziny. Potem te smutne wieści znalazły potwierdzenie we wpisie portalu Film Polski.
Zmarł Andrzej Mularczyk, znakomity scenarzysta, współautor wybitnych i niezwykle popularnych filmów i seriali – przekazano na Facebooku.
Śmierć wybitnego scenarzysty. Kim był Andrzej Mularczyk?
Andrzej Mularczyk urodził się 13 czerwca 1930 r. w Warszawie. Był pisarzem, scenarzystą filmowym. Tworzył również reportaże i słuchowiska radiowe.
W latach 50. pracował w Polskim Radiu. Publikował też w tygodniu "Świat". Z filmem związał się na dobre w latach 60., a w kolejnej dekadzie pełnił rolę kierownika literackiego w Zespole Filmowym Iluzjon. Był autorem łącznie ponad 40 scenariuszy do wielu najbardziej kultowych polskich produkcji.
Zobacz także: Prowadziła „Wielką grę”. Ta „wpadka” odbiła się na jej karierze
Odpowiadał za przezabawne dialogi w filmie "Niespotykanie spokojny człowiek", a także w trylogii Sylwestra Chęcińskiego: "Sami swoi", "Nie ma mocnych" i "Kochaj albo rzuć". Jak przypomniał portal Film Polski, Mularczyk "ponownie wskrzesił" postaci Kargula i Pawlaka w komedii "Sami swoi. Początek", która trafiła do kin w lutym tego roku.
Mularczyk specjalizował się jednak nie tylko w komediach. Napisał scenariusze choćby do serialu "Dom" oraz filmu Andrzeja Wajdy: "Powidoki". Co więcej, na podstawie jego noweli filmowej pt. "Post mortem o zbrodni katyńskiej" powstał też scenariusz do filmu "Katyń".
Należał też do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Akademii Filmowej. Za swoje zasługi dla kultury był wielokrotnie nagradzany, w tym Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!