Najwyższy koń świata nie żyje

2 min. czytania
06.07.2021 06:55
Zareaguj Reakcja
|
fot. Big Jake - najwyższy koń świata Źródło: YouTube

W wieku 20 lat zmarł Big Jake – wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najwyższy koń świata. Dowiedz się więcej o tym niezwykłym zwierzęciu.

Rekordowo wysoki koń rasy belgijskiej zmarł w miejscu swojego zamieszkania – na farmie Smokey Hollow Farm w miejscowości Poynette w amerykańskim stanie Wisconsin. Jak poinformowali agencję AP właściciele zwierzęcia - Jerry Gilbert i jego żona Valicia Gilbert - Big Jake (Wielki Jake) zmarł dwa tygodnie temu, jednak nie powiedzieli dokładnie, którego dnia to się stało:

„Wolelibyśmy nie skupiać się na samej dacie – to było bardzo traumatyczne wydarzenie dla całej naszej rodziny” - powiedziała Valicia Gilbert.

Najwyższy koń świata

Big Jake mierzył niemal 2,1 m wysokości i ważył 1136 kg. W 2010 roku został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najwyższy żyjący koń na świecie. W rozmowie z lokalną telewizją WMTV Jerry Gilbert powiedział, że koń był prawdziwą gwiazdą i „wspaniałym zwierzęciem”. Koń urodził się w Nebrasce i już w trakcie przyjścia na świat okazał się wyjątkowy – wazyl wtedy 109 kg – około 45 więcej niż typowe źrebię jego rasy.

Big Jake będzie pamiętany

Jak powiedział właściciel konia, jego boks w stajni pozostanie pusty, a by upamiętnić zwierzę, na zewnątrz budynku planuje umieścić cegłę z wyrytym na niej imieniem oraz podobizną Big Jake'a.

„Na farmie jest teraz cicho. Pozostałe konie wiedzą [co się stało]. Myślę, że one też przeżywają żałobę, ponieważ Jake zawsze znajdował się w centrum uwagi. Pozostała po nim wielka pustka: wydaje się, że wciąż tu jest, ale tak naprawdę go nie ma” - mówi zasmucony właściciel konia.

Sprawdź też:

    Najstarszy wąż żyjący w niewoli