Największe trzęsienie ziemi w historii ludzkości – wiemy, kiedy i gdzie nastąpiło

2 min. czytania
21.04.2022 08:14
Zareaguj Reakcja
Dowiedz się, gdzie i kiedy miało miejsce najpotężniejsze trzęsienie ziemi w dziejach. Przedstawiamy nowe dowody naukowe.
|
fot. Trzęsienie ziemi w Chile w 1960 roku. Teraz znaleziono dowody na jeszcze większy kataklizm w tym rejonie, sprzed 3800 lat Pierre St. Amand/Wikimedia Commons

Dowiedz się, gdzie i kiedy miało miejsce najpotężniejsze trzęsienie ziemi w dziejach. Przedstawiamy nowe dowody znalezione przez brytyjskich naukowców.

Naukowcy z Uniwersytetu w Southampton odnaleźli dowody największego kataklizmu tego typu w historii ludzkości, który miał miejsce 3800 lat temu. Wyniki pracy opublikowali w serwisie Science Advances.

Jakie było największe trzęsienie ziemi?

Według publikacji kataklizm, do którego doszło 3800 lat temu w rejonie północnego Chile, był największym tego typu wydarzeniem w historii ludzkości. Osiągnął magnitudę w okolicy 9,5 i spowodował powstanie fali tsunami, która pokonała Pacyfik i uderzyła między innymi w wybrzeże Nowej Zelandii, unosząc głazy wielkości samochodu głęboko w głąb lądu. Jak wyjaśnia współautor pracy, prof. James Goff, dotąd sądzono, że trzęsienie ziemi tych rozmiarów nie wydarzyło się w tej części Chile, ponieważ nie widziano dotąd odpowiednio dużego pęknięcia płyty tektonicznej (trzęsienie ziemi powstaje na skutek tarcia o siebie i pękania tych płyt). Dotąd największym znanym kataklizmem tego rodzaju w Chile było trzęsienie z maja 1960 roku, o magnitudzie 9,5. W jego wyniku powstało pęknięcie ciągnące się przez 1000 kilometrów na wybrzeżu kraju. Ocenia się, że zginęło wówczas między 1600 a 5700 osób; 3000 zostało rannych a 2 mln straciło dach nad głową.

„Jednak teraz znaleźliśmy dowody na olbrzymie pęknięcie, długie na około tysiąc kilometrów na wybrzeżu nieopodal pustyni Atacama” - mówi prof. Goff.

Tsunami w najsuchszym miejscu na Ziemi?

Według brytyjskich uczonych owo pęknięcie spowodowało uniesienie się linii brzegowej północnego Chile oraz powstanie ogromnej fali tsunami.

„Pustynia Atacama to jedno z najsuchszych, najbardziej wrogich życiu środowisk na ziemi i odnalezienie tu śladów tsunami zawsze było trudne. Jednak odkryliśmy ślady osadów morskich i mnóstwa wodnych organizmów, które zostały rzucone [przez falę] w głąb lądu. Odkryliśmy je wysoko nad poziomem morza i daleko od wybrzeża, więc nie było możliwe, żeby wyrzucił je tam sztorm” - opowiada prof. James Goff.

Naukowiec dołączył do zespołu badaczy tydzień po tym, jak prowadził obserwacje na wyspie Chatham w Nowej Zelandii. Przyglądał się tamtejszym głazom – niektórym wielkości samochodu – które zostały zaniesione przez wodę w głąb lądu mniej więcej w tym samym czasie, kiedy doszło do owego trzęsienia ziemi w północnym Chile.

„W Nowej Zelandii mówiło się wcześniej, że owe głazy mogły zostać poruszone jedynie przez tsunami powstałe w wyniku potężnego trzęsienia ziemi północnym Chile o magnitudzie około 9,5. Teraz znaleźliśmy na to dowód” - cieszy się naukowiec.

Może Cię zainteresować:

    Najlepsze miejsce na przetrwanie końca świata? Nowa Zelandia