Najstarszy dyrygent świata ma… 103 lata!
Najstarszy dyrygent świata nazywa się Frank Emond. Ma 103 lata i został oficjalnie wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa.
Niejednokrotnie pisaliśmy już wcześniej o niezwykłych ludziach i ich niecodziennych rekordach. Tym razem rekordzistą został niejaki Frank Emond, który właśnie został oficjalnie wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarszy dyrygent świata – ma 103 lata. Żeby było ciekawie, Amerykanin pobił swój własny rekord sprzed dwóch lat.
Stuletni dyrygent i weteran
103-letni mieszkaniec Florydy, aby pobić rekord, dyrygował orkiestrą Sił Powietrznych USA podczas jej koncertu w stolicy Stanów Zjednoczonych, w Waszyngtonie. Dyrygował muzykami, którzy wykonali utwór „In the Mood” Glenna Millera. Zagrali go w Amerykańskim Centrum Weteranów w hotelu Omni Shoreham Hotel. Tym samym został najstarszym dyrygentem świata. Już wcześniej Frank Emond ustanowił rekord, dyrygując Orkiestrą Obywatelską Pensacola podczas występu z okazji Dnia Pamięci w maju 2019 roku. Miał wówczas 101 lat.
Najstarszy dyrygent świata urodził się 21 maja 1918 roku. Wstąpił do marynarki wojennej i był waltornistą w orkiestrze wojskowej. W latach 1938-1968 był waltornistą i dyrygentem okrętowej orkiestry na pancerniku USS „Pennsylvania”. Był na pokładzie okrętu podczas japońskiego ataku na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 roku. W 2011 roku wrócił do dyrygowania orkiestrą Obywatelską Pensacola na zaproszenie Dona Snowdena. Teraz, dzięki swoim najnowszym występom został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarszy dyrygent świata.
Czytaj też:
-
Rekord Guinnessa: ujarzmiła wielką falę