Młynarski zezłościł się na Kurowską. Gdyby nie ona, nie byłoby tego przeboju
Wojciech Młynarski napisał ogromną liczbę piosenek. Wiele z nich wykonywał sam. Sporą część stworzył też dla innych artystów. Jego utwory śpiewały największe postaci polskiej muzyki. Wśród nich znajdziemy m.in. Krzysztofa Krawczyka, Annę German, Krystynę Prońko, Marylę Rodowicz czy Andrzeja Zauchę.
Z Młynarskim współpracowała również Joanna Kurowska. Ostatnio zdradziła nieco więcej o tym, jaki był ceniony tekściarz.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Wojciech Młynarski nie patrzył na znajomości
Joanna Kurowska grała w "Czterdziestolatku. 20 lat później". Dzięki temu cieszyła się sporą popularnością w tamtym czasie. Przyznaje, że Nina Terentiew opowiedziała o niej Wojciechowi Młynarskiemu. Aktorka przyjaźniła się także z jego córką — Agatą. Można by pomyśleć, że właśnie ta znajomość pomogła w nawiązaniu współpracy. Nic bardziej mylnego!
Zobacz także: Natalia Niemen odziedziczyła talent po ojcu. Tak planuje uczcić jego pamięć
Wojciech Młynarski miał stawiać przede wszystkim na talent. Miały nie liczyć się dla niego znajomości. Gdyby nie umiejętności, Joanna Kurowska nie mogłaby cieszyć się z pracy z tym cenionym artystą.
Młynarski nie kierował się nepotyzmem. Dla niego liczył się talent. Nie obsadzał artystów po kiju, mieczu, braterstwie, po znajomych królika. Nigdy. Choćbym nie wiadomo, kim była, jakby zobaczył, że nie mam talentu, toby mnie nie zatrudnił — powiedziała aktorka w "Kobietach, które śpiewały Młynarskiego" cytowana przez Plejadę.
Joanna Kurowska sprzeciwiła się wielkiemu artyście
Wojciech Młynarski pracował w 1997 roku nad spektaklem "Criminale Tango". Joannie Kurowskiej do zaśpiewania przypadły dwa utwory. Pierwszym był "Kochankowie jednego dnia" Edith Piaf. Natomiast drugim — "Whisky Facile" Freda Buscaglionego. Aktorka stwierdziła, że oba są do siebie bardzo podobne. Nie chciała śpiewać tak bliźniaczych piosenek w jednym widowisku teatralnym.
Zobacz także: Tak wyglądał nastoletni Freddie Mercury. Nie do poznania!
Dlatego też Joanna Kurowska zdecydowała się postawić. Poprosiła o coś innego. Wojciech Młynarski miał nie kryć oburzenia. Zezłościł się, jednak nie obraził. Potraktował sprzeciw aktorki jako wyzwanie. Niedługo później napisał polską wersję "Gigi L’Amoroso", czyli wielkiego przeboju Dalidy.
Wojciech Młynarski zrobił przy tym coś wyjątkowego. Joanna Kurowska przyznaje, że nikt jeszcze nie zinterpretował tej piosenki w taki sposób. Znalazł się w niej humor, ale też dramatyzm. Aktorka uważa także, że postawienie się tak wielkiemu artyście to pewnego rodzaju zwycięstwo. Słuchacze zapewne by się z tym zgodzili. Gdyby nie ona, nie otrzymalibyśmy tak niezwykłej wersji przeboju francuskiej wokalistki.
Zobacz także: Krzysztof Kowalewski zakochał się po uszy. Żona zostawiła go z dwójką dzieci
Zobacz także: Pan Zygmunt z „The Voice Senior” wprawił w osłupienie Tomasza Szczepanika. Ta historia poruszyła wszystkich
Poznaj historie największych gwiazd muzyki w audycji Aleja Sław Radia Pogoda w każdy weekend od 14:00
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!