Marcin Bronikowski nie żyje. Wybitny śpiewak odszedł na rodzinnych wakacjach

EK
2 min. czytania
04.03.2024 10:59
Zareaguj Reakcja
Zmarł Marcin Bronikowski, jeden z najwybitniejszych polskich śpiewaków operowych. Cieszył się zasłużoną sławą nie tylko w ojczyźnie, ale również poza jej granicami. Do smutnego wydarzenia doszło, kiedy spędzał urlop. Towarzyszyły mu ukochane osoby.
|
fot. Marcin Bronikowski nie żyje. Miał 55 lat ( FOT. CC BY-SA 3.0, JAROSŁAW ROLAND KRUK/PIXABAY, Agropyron)

Marcin Bronikowski zmarł w ubiegły czwartek, czyli 29 lutego, jednak dopiero teraz smutna wiadomość została podana do wiadomości publicznej. W chwili śmierci śpiewak operowy przebywał poza granicami Polski — właśnie spędzał urlop w Albanii. Według ustaleń portalu Plotek 55-latkowi towarzyszyli żona — Mairit Mitt-Bronikowska — i syn.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Nie żyje Marcin Bronikowski. Wzruszające pożegnanie

Mairit Mitt-Bronikowska zdecydowała się zabrać głos na temat śmierci męża. Żona zmarłego nie kryła żalu, że Marcin Bronikowski był jej wielką miłością. Zadeklarowała, że rodzina nieżyjącego śpiewaka operowego nigdy o nim nie zapomni.

Z niezwykle ciężkim sercem informuję, że mój ukochany mąż, fantastyczny ojciec, świetny piosenkarz i lojalny przyjaciel zmarł w czwartek. Zawsze będziemy cię kochać — pożegnała zmarłego Mairit Mitt-Bronikowska (Plotek).

Zobacz także: Do kogo Pijanowski, Zientarski i Szewczyk czuli miętę? „Kocham się w niej bez przerwy”

Marcin Bronikowski przyszedł na świat 28 maja 1968 roku w Warszawie. Był absolwentem Liceum Muzycznego im. Karola Szymanowskiego, a na deskach operowych zadebiutował w 1994 roku. Wystąpił wówczas w stołecznej Operze Narodowej.

Zobacz także: Maryla Rodowicz jeszcze długo nie przejdzie na emeryturę. Oto przyczyna

Talent śpiewaka operowego doceniali nie tylko rodacy, lecz także miłośnicy muzyki poważnej z całego świata. Dobitnie świadczy o tym fakt, że Bronikowski występował w m.in. Royal Opera House Covent Garden w Londynie, Opera North w Leeds czy La Scali w Mediolanie.

Był wybitnym talentem, o pięknym lirycznym głosie, a ponadto człowiekiem niezwykle skromnym i sympatycznym, przez co bardzo lubianym — podkreślał Jacek Marczyński, krytyk i publicysta muzyczny (PAP).

Zobacz także: Kultowy program wraca na antenę. Pierwszą gwiazdą Krystyna Janda

[embed_wp {"postUrl":"https://www.facebook.com/photo/?fbid=25495528926712397\u0026amp;set=a.678380425520591\u0026amp;locale=pl_PL","showText":false]

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!