advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Maksymilian Faktorowicz kochał kobiety. Dał im nowe twarze

3 min. czytania
06.06.2024 15:46
Zareaguj Reakcja
Niewielu wie, że założycielem słynnej marki Max Factor był... Polak – Maksymilian Faktorowicz. Kobiety na całym świecie zawdzięczają mu zupełnie nowe wizerunki. Oto historia jednego z największych wizjonerów, a także pasjonatów kobiecego piękna.
|
fot. To on założył słynną markę Max Factor. IISG/Wikimedia/CC-BY-SA-2.0, Robert Coburn/Wikimedia/domena publiczna

Maksymilian Faktorowicz stał się ikoną stylu, klasy oraz piękna. Twórca marki Max Factor ustalał bowiem kanony doskonałości, był twórcą "nowoczesnej kobiety", a także dyktatorem trendów. Z usług artysty korzystali wszyscy, którzy liczyli się w branży filmowej – wytwórnie, a także najsławniejsze kobiety Hollywood: Pola Negri, Rita Hayworth, Elizabeth Taylor, Marlene Dietrich oraz Ingrid Bergman.

Max Factor – ikona stylu i wizjoner

Maksymilian Faktorowicz przyszedł na świat w 1872 roku w Zduńskiej Woli. Urodził się w ubogiej, żydowskiej rodzinie, jako jedno z dziesięciorga dzieci. To właśnie starsze rodzeństwo opiekowało się nim po śmierci matki. Ojciec wynalazcy – Abraham Faktorowicz –pracował z kolei w zakładach włókienniczych.

Zobacz także: Była ikoną polskiej sceny. On jako pierwszy dostrzegł jej wielki talent

Ośmioletni Maksymilian Faktorowicz zaczął pracę jako pomocnik aptekarza. Już rok później, dostał się na praktykę do jednego z czołowych twórców kosmetyków i perukarzy w regionie. Kilka lat później, pracował już w zakładzie legendarnego berlińskiego stylisty - Antona.

Następnie, mistrz i uczeń, wyjechali razem do Moskwy. 14-letni Maks zatrudnił się wówczas w operze Teatru Bolszoj, gdzie przez cztery lata pracował jako służący, goniec, "rekwizyciarz", a także perukarz. Zakończenie przygody, wiązało się z obowiązkową, czteroletnią służbą wojskową.

Po jej zakończeniu Maksymilian Faktorowicz otworzył sklep z autorskimi kosmetykami. Przypadkowa wizyta aktora z trupy teatralnej sprawiła, że dostrzeżono talent artysty na carskim dworze. Produkty wizjonera, stały się popularne, a on sam został prywatnym makijażystą cara Mikołaja, jego rodziny, a także opery Teatru Bolszoj.

Maksymilian Faktorowicz – podbój amerykańskiej "Fabryki Snów"

Podbój Rosji nie wystarczył jednak głodnemu rozwoju artyście – wyruszył w podróż do Ameryki. Chciał wziąć udział w targach kosmetycznych i wystawić na nich stoisko z autorskimi kosmetykami. Celnik statku, którym podróżował, źle zapisał jego nazwisko – Max Factor. Z powodu nieznajomości języka angielskiego, artysta nie wyprowadził go jednak z błędu.

Po dotarciu do Ameryki oszukany przez wspólnika i pozbawiony finansów Maksymilian Faktorowicz, skupił się na fryzjerstwie. Otworzył dobrze prosperujący zakład fryzjerski. Następnie zaintrygował się światem filmu i podjął decyzję o nawiązaniu współpracy z aktorami i wytwórniami.

W 1908 roku artysta otworzył sklep kosmetyczny w Los Angeles, nieopodal teatru. Oferta autorskiej linii kosmetycznej obejmowała takie produkty jak: róż do ust, puder do twarzy, róż, a także krem oczyszczający. Jakiś czas później, wynalazł także podkład do charakteryzacji w kremie i stał się częstym gościem na planach zdjęciowych. Stworzył też wygodne tubki do kosmetyków, a także szminki w sztyfcie, których używa się po dziś dzień.

Coraz więcej aktorów, zaczęło się zwracać o pomoc do artysty. Maksymilian Faktor stworzył między innymi sztuczne rzęsy, twarz potwora Frankensteina, a także peruki z naturalnych włosów. Zawdzięczamy mu popularne słowo "make-up". To on przefarbował na rudy kolor piękne loki Rity Hayworth, które natychmiast stały się jej wizytówką. Pomógł także w rozjaśnieniu cery Rudolfa Valentino i Johna Wayne'a, którzy upodobali sobie jego puder.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!