Makabryczna piosenka z lat 70. Aż trudno uwierzyć, o czym jest
Z okazji urodzin Cata Stevensa przypominamy jeden z jego największych przebojów. Chodzi o piosenkę "Lady D'Arbanville" z albumu Mona Bone Jakon (1970). Choć utwór może budzić kontrowersje, również postać brytyjskiego artysty jest pełna życiowych zwrotów akcji.
Stevens urodził się w Londynie, jednak jego matka pochodziła ze Szwecji, a ojciec z Grecji. W rzeczywistości muzyk nazywa się Steven Demetre Georgiu. Co ciekawe, pod koniec lat 70. ponownie zmienił imię, bo przeszedł na islam. Od tamtej pory nazywa się Yusuf Islam. Imię pochodzi od proroka Józefa, który był tłumaczem snów.
Co oznacza jego pseudonim artystyczny? To również ciekawa historia. Jak się bowiem okazuje, wszystko wymyśliła dziewczyna autora "Lady D'Arbanville".
Moja dziewczyna w tamtym czasie, Christine, powiedziała mi pewnego dnia: "". To jakoś we mnie utkwiło. W tym samym czasie były popularne filmy takie jak "" i "". Więc tak się przyjęło, a potem po prostu zachowałem swoje pierwsze imię, Steven, i dodałem do niego Cat - mówił w rozmowie z magazynem "Uncut".
Zobacz także: Była „Królową Swingu”. Obejrzyj wyjątkowy koncert ku czci Marii Koterbskiej
O czym śpiewa Cat Stevens w "Lady D'Arbanville"?
Jednym z najsłynniejszych utworów tego artysty jest piosenka zainspirowana prawdziwą osobą, aktorką, z którą Stevens się spotykał. Chodzi o Patti D'Arbanville. Fikcja polega jednak na tym, że kobieta w utworze Cata nie żyje, a on śpiewa do jej martwego ciała. Zapewnia wybrankę, że nigdy jej nie opuści i już zawsze będzie przy niej.
Kiedy Stevens nawrócił się na islam w 1977 r., stanął przed dylematem. Wiele jego starszych piosenek uznawano za rozwiązłe lub niegrzeczne wobec kobiet, co jest antytezą islamskiej cnoty i moralności. Podobnie było z tym numerem, zwłaszcza, że Patti D'Arbanville wystąpiła w teledysku do tej piosenki.
Moja żona jest bardzo zaborczą i zazdrosną kobietą. Nienawidzi „Lady D'Arbanville”, więc zmieniłem ją dla niej. Napisałem piosenkę zatytułowaną „Angel of War" - wyznał w rozmowie z "The Sunday Times".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!