Maciej Orłoś wrócił i... zacytował hit Zbigniewa Wodeckiego!

2 min. czytania
04.01.2024 20:04
Zareaguj Reakcja
4 stycznia o godzinie 17, na antenie TVP 1 mogliśmy zobaczyć kolejną znajomą twarz. Maciej Orłoś pojawił się w pierwszym "Teleexpressie", wyemitowanym po zmianach w telewizji publicznej. Zaznaczył, że wraca "po krótkiej 7,5-rocznej przerwie" i zacytował słowa jednej z piosenek Zbigniewa Wodeckiego.
|
fot. Marciej Orłoś znów w 'Teleexpressie'. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER/East News

Maciej Orłoś w wielkim stylu powrócił na antenę TVP. Wraz z Aleksandrą Kostrzewską (Rosiak) będą współtworzyć „Teleexpress”. Dziennikarz pozwolił sobie powiedzieć kilka słów na powitanie telewidzów. Nawiązał w nich także do utworu wielkiego mistrza – Zbigniewa Wodeckiego.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

 

Maciej Orłoś znów na Woronicza. Ma żal do byłego prezesa TVP

Dziennikarz pożegnał się z „Teleexpressem” w 2016 roku. Odszedł wówczas z pracy w atmosferze ogólnopolskiego skandalu. Jednym z powodów opuszczenia piastowanego przez niego stanowiska, była niemożliwość porozumienia się z ówczesnym prezesem TVP – Jackiem Kurskim. Nie krył się także ze swoimi sympatiami i antypatiami politycznymi, a na przestrzeni lat nic się w tej kwestii nie zmieniło. Nie podobała mu się także narracja stacji, którą uznał za propagandową i upartyjnioną.

Po zakończeniu współpracy z TVP Maciej Orłoś nie przyjął zaproszenia żadnej innej stacji. Postawił na własną działalność i założył kanał w serwisie YouTube. Autorska nazwa jego show to „W Telegraficznym Skrócie”. Nie zabrakło w nim między innymi niepochlebnych odniesień do poprzedniego „pracodawcy”, „Teleexpressu”, a także PiS-u.

Zobacz także: Mural Zbigniewa Wodeckiego wciąż budzi emocje. Fani nie mogą oderwać oczu

 

Dziennikarz zacytował słowa piosenki Zbigniewa Wodeckiego

„Jak śpiewał Zbigniew Wodecki, «lubię wracać tam, gdzie byłem już»” – zażartował Maciej Orłoś. Zapewnił także telewidzów, że „Teleexpress” będzie jechał „szybko, lekko, dynamicznie i rzetelnie”.

Nieznacznie zmieniona czołówka „Teleexpressu”, a także powrót byłego pracownika TVP nie umknęły bacznej uwadze telewidzów. Program zawierał skrócony zapis najważniejszych wydarzeń dnia:

  • Ukraina pod strzałem,
  • zimowy chaos,
  • mandaty poselskie Wąsika i Kamińskiego,
  • napięcie na Bliskim Wschodzie,
  • kredyty mieszkaniowe,
  • Scania wygasza produkcję w Polsce.

Następnie poruszono nieco mniej pilne zagadnienia:

  • światowy dzień Braille’a,
  • słowo roku 2023,
  • spotkanie z Myszką Miki, „która odeszła od Disneya”.

Zobacz także: Marzena Kipiel-Sztuka prosto z mostu! To myśli o postanowieniach na nowy rok

„Stacja internet” jest nowym formatem programu. Wyświetlono nagranie z mediów społecznościowych. Nie mogło zabraknąć także muzycznego akcentu programu. Niestety w drugiej części „Teleexpressu” nie pojawił się Marek Sierocki. Opowiedziano między innymi o nowym albumie zespołu Green Day. Program zakończył się klasycznie – wydarzeniami sportowymi.

Zobacz także: Historia hitu „Trzynastego” zaskakuje! Władze PRL ścigały autora

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!