Łączyło je więcej, niż można by pomyśleć. Anna German i Anna Jantar jak za dawnych lat [RELACJA]
W latach 70. Anna Jantar była jedną z najbardziej utalentowanych gwiazd polskiej estrady. Karierę zaczynała jako wokalistka bigbitowej grupy Waganci. Jednak to za sprawą twórczości solowej udało jej się zdobyć największą sławę. Mimo że od tragicznej śmierci piosenkarki minęło już ponad czterdzieści lat, pamięć o niej nie przemija. Stale żywe i aktualne pozostają również jej przeboje.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Na przełomie lat 60. i 70. na brak scenicznych sukcesów nie mogła także narzekać Anna German. Jeszcze w czasach, gdy piosenkarka studiowała, na jej wybitne uzdolnienia muzyczne zwrócił uwagę Bogusław Litwiniec. Niedługo później głos artystki znał już cały kraj, a jej utwory nuciły coraz szersze rzesze słuchaczy.
Anna German i Anna Jantar jak za dawnych lat
Losy Anny German i Anny Jantar skrzyżowały się w połowie lat 70. na warszawskim Żoliborzu. Obie artystki zamieszkały wówczas na Alei Reymonta i od tego czasu spotykały się nie tylko na koncertach czy festiwalach, ale również przy okazji sąsiedzkich wizyt. Kilka z nich odtworzono podczas fabularyzowanego koncertu „Anna & Anna”, który odbył się 13 lipca 2024 roku w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku.
Anna German była od Anny Jantar starsza o czternaście lat. Różnica wieku nie była jednak dla artystek przeszkodą do znalezienia wspólnego języka. Przeciwnie – obie gwiazdy, znające zarówno cienie, jak i blaski sławy, doskonale się rozumiały. Obie odnosiły ogromne sukcesy nie tylko w kraju, ale i na świecie; obie wylansowały dziesiątki wciąż cieszących się sympatią przebojów; obie w podobnym czasie zostały matkami; obie połączyła także przedwczesna, tragiczna śmierć.
Zobacz także: Teatr Atelier im. Agnieszki Osieckiej kończy 35 lat. Zapraszamy na wspaniałe wydarzenia!
„Anna & Anna” w Gdańsku. Fabularyzowany koncert o German i Jantar
Sobotni koncert „Anna & Anna” przyciągnął do Polskiej Filharmonii Bałtyckiej dziesiątki zainteresowanych. Publiczność razem z Anną Jantar miała okazję wstąpić w skromne progi domu Anny German. Widzowie z uwagą przysługiwali się rozmowom, jakie artystka prowadziła z odwiedzającą ją młodszą koleżanką po fachu. Przerywnikami muzycznymi były natomiast największe przeboje obu gwiazd.
W rolę Anny German wcieliła się Aleksandra Seredyńska, na co dzień pracująca jako aktorka Teatru Variete Muza. Wokal adeptki madryckiej Akademii Muzycznej pozwolił gdańskiej publiczności przeprawiać się przez kluczowe wydarzenia z życiorysu nieodżałowanej gwiazdy w rytmie jej największych przebojów. Annę Jantar zagrała z kolei równie utalentowana Monika Szczot, którą widzowie TVP mogą pamiętać z drugiej edycji programu „The Voice of Poland”.
Zobacz także: Jak obudzić w sobie wewnętrzne dziecko? „Tutaj nie ma żadnych barier” [WYWIAD]
Nowe spojrzenie na Annę German i Annę Jantar
Strzępki rozmów między odtwórczyniami ról Anny German i Anny Jantar pozwoliły widzom odtworzyć kluczowe momenty z biografii obu artystek. Publiczność była świadkiem dyskusji, dotyczących zarówno wesołych, jak i smutnych wydarzeń z życia królujących na estradzie gwiazd. Obie kobiety z radością dzieliły się ze sobą wiadomościami o planach zawodowych czy też oczekiwaniu na narodziny dzieci, ale i z nostalgią wspominały czasy miłosnych niepowodzeń oraz okres stawiania na scenie pierwszych kroków. Można było przekonać się także o tym, że życie gwiazd nie jest usłane różami, a za kulisami dzieje się niekiedy równie dużo, co na estradzie.
Zobacz także: Autorka powieści historycznych o Polakach. „Wciąż mamy traumę narodową” [TYLKO U NAS]
O gwiazdach estrady w rytmie hitów lat 70.
Rozmowy Anny German i Anny Jantar przeplatały niezwykle udane interpretacje ich popularnych przebojów. Publiczność mogła usłyszeć, między innymi, takie piosenki, jak „Tańczące Eurydyki”, „Bal u Posejdona”, „Człowieczy los” i „Jesteś moją miłością” German oraz „Staruszek świat”, „Moje jedyne marzenie”, „Żeby szczęśliwym być” czy „Tylko mnie poproś do tańca” Jantar. Na zakończenie odtwórczynie ról obu gwiazd wykonały wspólnie ponadczasowy szlagier „Tyle słońca w całym mieście”, a widzowie nagrodzili je owacjami na stojąco.
Aleksandrze Seredyńskiej i Monice Szczot towarzyszyła na scenie orkiestra, której przewodził Jarosław Barów – dyrygent i reżyser koncertu „Anna & Anna”. Mimo drobnych problemów technicznych artystom znakomicie udało się odtworzyć klimat lat 70. Najlepiej świadczy o tym zadowolenie publiczności, która nie szczędziła występującym oklasków i jeszcze po wyjściu z sali śpiewała najpopularniejsze piosenki German i Jantar.
Jeśli będziecie mieli okazję wybrać się na jeden z koncertów „Anna & Anna” w waszej okolicy, serdecznie polecam wam skorzystanie z tej możliwości. Widowisko to bowiem nie tylko szansa na posłuchanie największych przebojów obu wykonawczyń w świetnych aranżacjach, ale i na zdobycie dużej dawki wiedzy na temat życiorysów obu gwiazd.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!