advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Krzysztof Janczar zakochał się w tancerce. Nawet po rozstaniu zachowywał klasę

2 min. czytania
30.11.2024 22:07
Zareaguj Reakcja
Krzysztof Janczar należał do najbardziej znanych aktorów doby PRL. Niestety, chociaż jego życie zawodowe było godne pozazdroszczenia, w miłosnym nie układało się równie pomyślnie.
|
fot. Krzysztof Janczar nie miał szczęścia w miłości? ( CC BY-SA 2.0)

Krzysztof Janczar przyszedł na świat 7 stycznia 1950 roku. Miłość do sztuki oraz talent artystyczny odziedziczył po rodzicach, Elżbiecie Habich, inspicjentce teatralnej oraz Tadeuszu Janczarze, aktorze. Niedługo później rodzice przyszłego gwiazdora się rozwiedli, a po kilku latach nową żoną jego ojca została legenda kina Małgorzata Lorentowicz.

Krzysztof Janczar bardzo ją kochał. Związek wywołał skandal

Po latach nauczyciele wspominali, że Krzysztof Janczar był kulturalnym i spokojnym uczniem. Debiutował na ekranie już jako 15-latek, grając Pawła Jankowskiego z kultowego dziś serialu "Wojna domowa". Chłopiec na tyle skutecznie złapał aktorskiego "bakcyla", że postanowił po maturze zdawać do łódzkiej "filmówki". Dyplom tej szacownej uczelni odebrał w 1979 roku.

W czasach studenckich Krzysztof Janczar poznał swoją przyszłą koleżankę po fachu, Gabrielę Kownacką. Szybko stracił głowę dla ślicznej i inteligentnej artystki, jednak ta widziała w Janczarze wyłącznie przyjaciela, nie kandydata na męża. Kolejnym obiektem westchnień odtwórcy roli Pawła Jankowskiego okazała się Janina Niesobska, absolwentka szkoły baletowej oraz solistka Opery Łódzkiej.

Zobacz także: Nazywali go „awanturnikiem PRL”. Jego życie do końca pozostało tajemnicą

Chociaż Krzysztof Janczar był 23-letnim studentem, a Janina Niesobska starszą od niego o kilka lat wykładowczynią baletu, oboje stracili dla siebie głowy. Chociaż ich związek wywołał skandal na uczelni, a sama relacja ostatecznie nie przetrwała próby czasu, aktor i baletnica doczekali się wspólnego dziecka. Sam Janczar zawsze wypowiadał się o dawnej miłości z szacunkiem i podziwem.

Romans na czwartym roku studiów zaowocował potomkiem. Nie byłem dla niego stuprocentowym ojcem. Mój najistotniejszy wkład to ten, że wybrałem mu wspaniałą, niezwykłą matkę – wyznał Krzysztof Janczar w rozmowie z "Super Expressem".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!