Krystyna Janda zwróciła się do adoratorów. "Współczuję tym chłopakom"
Krystyna Janda wzięła udział w cyklu wywiadów "Gwiazdy na jesień" stacji TVN. W rozmowie z Krzysztofem Zalewskim zdradziła, że mimo wieku – ma 71 lat – wciąż wręcz roznosi ją energia oraz chęć do działania. - Nie mogę spać, ale to nie jest ani czyjaś zasługa, ani moja zasługa. Ja w nocy czytam, jak się budzę. Ostatnio chodzę nawet w nocy na spacery – przyznała z rozbrajającą szczerością Krystyna Janda (TVN).
Krystyna Janda złamała wiele męskich serc
Aktorka zdecydowała się również zdradzić kilka smaczków na temat swoich relacji miłosnych. Krystyna Janda nie kryła, że cieszyła się wielkim powodzeniem wśród mężczyzn. Niestety, jako młoda i niedoświadczona dziewczyna wielokrotnie boleśnie zraniła panów, którzy mieli pecha się w niej zadurzyć. Z perspektywy czasu gwiazda żałuje, że bywała zbyt "okrutna".
W pewnym momencie Krystyna Janda zwróciła się nawet do dawnych adoratorów. Aktorka przyznała, że po dziś dzień dobrze pamięta swoje "pierwsze miłości". Zadeklarowała, że bardzo współczuje im zadanego przez samą siebie bólu. Zdecydowała się nawet przeprosić tych panów.
Dzisiaj bym tego nie zrobiła. Pamiętam moje pierwsze miłości. Współczuję tym chłopakom. Bardzo ich przepraszam – mówiła Krystyna Janda w cyklu "Gwiazdy na jesień".
Zobacz także: Była „polską Marilyn Monroe”. W tej piosence pokazała całkiem inne oblicze
Krystyna Janda dwukrotnie wstępowała w związek małżeński. W latach 1974–1979 aktorka pozostawała żoną swojego kolegi po fachu Andrzeja Seweryna. Chociaż para doczekała się córki Marii, która zresztą poszła w ślady rodziców, ostatecznie doszło do rozwodu.
Kolejnym mężczyzną, który skłonił Jandę do ślubu, był Edward Kłosiński, polski operator filmowy. Wspólnie mieli dwóch synów: Adama i Jędrzeja. Niestety, 5 stycznia 2008 roku Kłosiński zmarł. Od tamtego czasu w magazynach plotkarskich próżno szukać jakichkolwiek doniesień na temat kolejnych związków gwiazdy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!