Kobiety za nim szalały, aktorzy zawdzięczali wszystko. "Zawód mój skazuje na samotność"

2 min. czytania
18.06.2024 14:27
Zareaguj Reakcja
Był osobą, która znała teatr jak własną kieszeń. Aktorzy zawdzięczali mu wiele. Natomiast wiele kobiet wzdychało na jego widok. Nie dziwi, że zyskał opinię bożyszcza i wielkiego amanta. Adam Hanuszkiewicz przyznawał jednak, że jest skazany na samotność.
|
fot. Adam Hanuszkiewicz to legenda teatru, wikimedia/National Digital Archives/CC BY-SA 4.0

Adam Hanuszkiewicz dał się poznać ze swojego świetnego rozumienia teatru. Przez kilka lat był dyrektorem Teatru Narodowego. Współtworzył również znany po dziś dzień Teatr Telewizji. Pracy aktora i reżysera oddawał się w pełni. Miał także ogromy wpływ na wiele aktorek i aktorów. Nie był jednak do końca spełniony w miłości.

Aktorzy wiele mu zawdzięczają

Adam Hanuszkiewicz w latach 1956-1968 pracował jako reżyser i dyrektor Teatru Narodowego. Tam miał okazję współpracować z osobistościami, które później znała cała Polska. Jedną z osób, które zawdzięczają mu dużo jest Daniel Olbrychski. Aktor wprost nazywał go swoim "mistrzem".

Miałem to wielkie szczęście trafić na dwóch największych mistrzów. Andrzeja [Wajdę - przyp. red.], który swoimi filmami pokazywał Polskę światu, i Adama, twórcę przedstawień klasyki polskiej, a także światowej, jakiego nie było wcześniej w dziejach polskiego teatru. Jestem pewien, że w ponad już dwustuletniej historii Teatru Narodowego Adam Hanuszkiewicz był najważniejszym jego dyrektorem i reżyserem – mówił Olbrychski dla PAP.

Zobacz także:  Sukcesem dorównał samemu Sinatrze! Tak wygląda dziś autor kultowego hitu lat 70.

Adam Hanuszkiewicz był bożyszczem kobiet

Pod względem artystycznym i zawodowym Adam Hanuszkiewicz bez wątpienia mógł czuć się spełniony. Jak wyglądało to jednak w kwestiach uczuciowych? Przykleiła się do niego łatka amanta i obiektu westchnień kobiet. Czterokrotnie się żenił, lecz, jak sam przyznawał, nie potrafił w pełni zaangażować się w żadną relację.

Zawód mój, jeśli realizuje się go uczciwie, skazuje na samotność. Myślę, że nie tylko mój – mówił dla “Rzeczpospolitej”.

W 1990 roku Adam Hanuszkiewicz związał się z Magdaleną Cwenówną. Była z nim aż do jego śmierci w 2011. "Bardzo go kochałam. I był dla mnie wyzwaniem. Wydawało mi się, że go mogę choć trochę zmienić" – mówiła dla "Vivy".

Moje zmagania z nim — osobiste i zawodowe — bywały śmieszne. Takie to było ułańskie — z szabelką na czołg. Wymachiwałam tą szabelką, a czołg po mnie przejeżdżał. Nic to!!! Podnosiłam się i znowu wymachiwałam. Czasem udało się wygrać! Zdumiewała mnie jego witalność – dodawała Cwenówna.

Adam Hanuszkiewicz wywarł wpływ na polski teatr oraz wielu aktorów. Po jego śmierci Jan Englert mówił w rozmowie z PAP: "Był jedną z najważniejszych i najbarwniejszych postaci w historii teatru polskiego w ogóle". Słowa te idealnie pokazują, jak istotną postacią był.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!