KFPP 2024 tuż-tuż. Czy Opole "znów łączy"? Tak będzie wyglądał festiwal
Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu (KFPP Opole) jest marką samą w sobie. To w końcu jeden z najstarszych i największych polskich festiwali muzycznych. Jest z nami od ponad sześciu dekad, a dokładniej od 1963 roku.
Nie bez powodu Opole jest nazywane Stolicą Polskiej Piosenki. Co roku do tamtejszego Amfiteatru Tysiąclecia przyciągają największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej oraz obiecujący debiutanci. Jedynie w 1982 r. nie było na to szansy z powodu stanu wojennego.
Plan tegorocznego Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu
61. edycja festiwalu w Opolu potrwa od 31 maja do 2 czerwca. Relacje z wydarzenia można będzie obejrzeć na TVP 1 i TVP Polonia. Na pierwszy dzień zaplanowano konkursy: "Premiery" i "Debiuty – Niemen symfonicznie", a także recital Michała Bajora pod hasłem "Twoje serce do życia wystarczy".
Zobacz także: Alicja Majewska łączy pokolenia. „Na ogół są młodsi widzowie”
Kolejny dzień to powrót po kilku latach Kabaretonu oraz SuperJedynek, podczas których usłyszymy ikony rodzimego rocka. Na zamknięcie festiwalu odbędzie się koncert piosenek Janusza Kondratowicza "Zakochani są wśród nas".
KFPP Opole 2024. Festiwalowe kontrowersje
Przez dekady organizowany przez TVP i Miasto Opole KFPP Opole cieszył się ogromną renomą. Sytuacja zaczęła ulegać zmianie po 2016 r., kiedy Prawo i Sprawiedliwość objęło władzę. Pod adresem Telewizji Polskiej zaczęło pojawiać się wiele zarzutów o brak obiektywizmu i upolitycznienie.
Publicznego nadawcę spore grono osób określało jako "szczujnię". Tak zrobił nawet prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski. Rok temu nawoływał na Facebooku do "bojkotu" TVP. Miało to miejsce po tragicznej śmierci syna posłanki Magdaleny Filiks, 16-letniego Mikołaja. Telewizja Polska wyjawiła bowiem, że padł ofiarą pedofila.
Organizacja festiwalu stanęła w tamtym czasie pod znakiem zapytania, ale ostatecznie udało się go "dopiąć". Na imprezie, mimo kontrowersji, pojawiło się wielu znanych artystów, którzy stali się obiektem krytyki.
Tymczasem, jak zwracała niedawno uwagę w rozmowie z Plejadą Alicja Majewska:
.
Zamieszanie z powodu SuperJedynek
Teraz mamy już jednak nowy rząd koalicyjny, który utworzyły partie, będące dotychczas w opozycji. Po objęciu przez nie władzy w TVP doszło do prawdziwych czystek, które – jak zapowiadano – miały na celu odpolitycznienie Telewizji Polskiej.
Zmiany objęły także KFPP Opole. Dotyczą one m.in. konkursu "Premiery". W tym roku po raz pierwszy od 22 lat na scenie (pozakonkursowo) nie pojawią się laureaci z poprzedniego roku. Druga ważna zmiana to powrót po ośmiu latach do SuperJedynek i Kabaretonu.
W tym roku festiwal ma się odbyć pod hasłem "Opole znów łączy". Czy na pewno tak jest? Jak się bowiem okazuje, i teraz pojawiły się pewne kontrowersje. Chodzi o powrót SuperJedynek, a dokładniej o to, że będą miały inną formułę niż kiedyś.
Tym razem wyjątkowo nie będą one miały formy plebiscytu publiczności w kategoriach: wokalista, wokalistka, utwór, album pop, album rock czy alternatywa. Zamiast tego laureatów wyłoni telewizja. Najwięcej zastrzeżeń u części osób budzi fakt, że statuetki trafią wyłącznie do artystów, którzy unikali występów w TVP za czasów, kiedy jej prezesem był Jacek Kurski.
Niektórzy wręcz bardzo głośno krytykowali ówczesną Telewizję Polską. W tym wypadku chodzi o gwiazdy rocka, takie jak Bajm, Big Cyc, Krzysztof Zalewski, Kasia Kowalska, Sztywny Pal Azji czy Wilki. Polemika na ten temat tego, czy decyzja o ich nagrodzeniu nie jest polityczna, wywiązała się pod jednym z wpisów TVP na Instagramie.
Nie pomagał w tym fakt, że nawet obecny prezes Telewizji Polskiej, Tomasz Sygut, poniekąd przyznał im rację. A może raczej zasugerował, że wspomniani artyści wcześniej czuli, że z powodu upolitycznienia (obojętnie w którą stronę) TVP, upolityczniono też sam festiwal, i teraz czas zrobić z niego znowu imprezę o neutralnym wydźwięku.
– wyjawił na łamach "Polityki".
Nieco inaczej przedstawiało to biuro prasowe w odpowiedzi na pytanie Onetu.
Najważniejszym kryterium doboru artystów, którzy wystąpią podczas 61. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, jest ich dorobek artystyczny. Pragniemy przywrócić rangę i blask festiwalowi w Opolu, który ponownie staje się świętem polskiej piosenki – wskazano.
KFPP Opole. Zawirowania wśród gwiazd
W ogóle na KFPP Opole nie pojawi się większość artystów, których w ostatnich latach goszczono w opolskim amfiteatrze. Nie usłyszymy m.in. Maryli Rodowicz, Edyty Górniak, Justyny Steczkowskiej, Sławka Uniatowskiego czy zespołów Golec uOrkiestra, Blue Café, Feel i Pectus.
– oceniła brak zaproszenia Steczkowska w wywiadzie dla Pudelka.
Należy jednak zaznaczyć, że są pewne wyjątki. W Opolu i podczas tegorocznej edycji zagra kilku stałych bywalców festiwalu – w tym Roksana Węgiel, Piotr Cugowski, Alicja Majewska i Kuba Badach.
Tak więc na ostatecznie rozstrzygnięcie, czy "Opole znów łączy" powinniśmy poczekać do samego festiwalu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!