Jerzy Stuhr poważnie chory. Trafił na OIOM
Jerzy Stuhr trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii. Wieści przekazał jego syn, Maciej Stuhr. Aktor w najnowszym wywiadzie zdradził, że jego ojciec dwa lata temu miał wylew. Wyznał, jakie mają dziś relacje i wspomniał o incydencie za kierownicą, kiedy to starszy Stuhr pod wpływem alkoholu potrącił motocyklistę.
Maciej Stuhr był gościem podcastu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. Aktor opowiedział m.in. o stanie zdrowia swojego ojca. 76-latek od dwóch lat mierzy się z konsekwencjami wylewu. Nawiązał też do sytuacji z października 2022, kiedy to Jerzy Stuhr wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu i potrącił motocyklistę.
Zobacz także: Marzena Kipiel-Sztuka w ciężkim stanie. Grozi jej wózek?
Jerzy Stuhr trafił na OIOM. Jeździ na wózku
Niestety, Jerzy Stuhr jest w złym stanie zdrowotnym. Jak wyznał jego syn Maciej, aktor trafił na oddział intensywnej terapii. Przykre wieści przekazał odpowiadając na pytanie Kuby Wojewódzkiego.
Dziennikarz żartobliwie zapytał, czym jego tata dojeżdża teraz do pracy. Przypomnijmy, że Jerzy Stuhr ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Tata jest na OIOM-ie i niczym nie dojeżdża. Wózkiem inwalidzkim czasem jedzie sobie na spacer – powiedział poważnie Maciej.
Zobacz także: Wincenty Grabarczyk nie żyje. Aktor „Klanu” miał 91 lat
Aktor opisał też relacje z ojcem. Wyznał, że jest zupełnie inaczej, panowie budują więź ją na nowo. – Mamy teraz całkowicie nową relację – mówił Maciej. Wrócił też wspomnieniami do sytuacji sprzed dwóch lat, kiedy to Jerzy Stuhr miał wylew. Do dziś mierzy się z jego skutkami.
Mój tata jest bardzo starszym panem. Miał dwa lata temu dość mocny wylew i jest innym człowiekiem, niż był. Nasza relacja jest budowana na nowo w wielu rejonach. To nieszczęście, które się przytrafiło, było jakimś testem i strasznie trudną sytuacją. Cokolwiek teraz powiem, to jutro będzie headlinem – stwierdził.
Maciej Stuhr żartuje z problemów
Maciej Stuhr wyznał, że ostatnio przeżywali w rodzinie trudny czas. Nie ukrywa, że było mu strasznie smutno, jednak „życie toczy się dalej”. – Co mamy zrobić? – pyta. Jego sposobem jest uśmiech, szukanie żartów. Jak dodaje, to one pomagają „łatwiej przechodzić przez życie”.
Ze wszystkiego powinniśmy się śmiać: ze śmierci, z chorób, z impotencji – twierdzi Stuhr.
Zobacz także: Blanka wysoko w tabeli! Wyniki głosowania widzów Eurowizji 2023