advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Jan Englert wymownie o młodym pokoleniu. "Nie mam żadnej litości"

2 min. czytania
19.11.2024 10:18
Zareaguj Reakcja
Jan Englert to jeden z najbardziej doświadczonych aktorów w polskim show-biznesie. W niedawnym wywiadzie zdradził, co myśli o młodszych kolegach z branży. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń.
|
fot. Jan Englert o młodym pokoleniu fot: Sławek Skonieczny / CC-BY-SA-2.0 / Wikimedia Commons, Adrian Grycuk / CC-BY-SA-3.0-PL / Wikimedia Commons

Jan Englert to jeden z najpopularniejszych polskich aktorów. Zagrał w ok. 200 produkcjach telewizyjnych i 100 filmowych! Artysta często grywał także w teatrze, by później samemu zostać reżyserem znakomitych spektakli. Dziś 81-letni gwiazdor z dystansem przygląda się branży aktorskiej. Dlaczego?

Jan Englert nie ma dobrego zdania o młodzieży?

W jednym z ostatnich wywiadów dla serwisu "Co za tydzień" Jan Englert wyznał, co sądzi o młodych aktorach. Artysta, który przez lata kariery miał okazję współpracować z wieloma pokoleniami, nie przebierał w słowach. Jego zdaniem obecnie to ilość filmów czy seriali wygrywa nad ich jakością.

W tej chwili ja nie mam żadnej litości dla młodych ludzi, którzy nienawidzą świata, bo im się nie powiodło, ale nie zrobiły żadnego wysiłku, żeby im się powiodło. Znaczy, uważam, że w tej chwili dzięki internetowi mają dostęp do wiedzy i do kultury wszędzie. […] No więc nie mam żadnej litości dla tych, którzy narzekają, nie robiąc nic. No a oni przeważnie uważają, że mają rację – stwierdził aktor.

„Dom” doczeka się nowego sezonu? „Telewizja była tym zainteresowana”

W tej samej rozmowie aktor podsumował gorzko dzisiejsze zainteresowania widzów. "W tej chwili w telewizji mamy 60 proc. amatorów, którzy grają w różnych serialikach, a paradokumenty mają większą oglądalność od teatru telewizji na przykład", powiedział Jan Englert. Znany aktor wspomniał także, co sądzi o postępie technologicznym i fenomenie mediów społecznościowych.

Artysta unika mediów społecznościowych

Jan Englert nie do końca rozumie fenomen mediów społecznościowych. Artysta nie wie, dlaczego większość celebrytów decyduje się, by pokazywać w sieci swoją prywatność. "Ja nie bardzo rozumiem nawet moich bliskich, którzy używają Instagrama", zdradził w rozmowie z reporterką serwisu "Co za tydzień".

Choć sam aktor nie jest aktywnym użytkownikiem sieci, to tego samego nie można powiedzieć o jego córce oraz żonie. Na swoim profilu na Instagramie Helena Englert zgromadziła ponad 40 tysięcy obserwujących! Nieco więcej fanów obserwuje profil żony aktora, czyli Beaty Ścibakównej.

Choć sam Jan Englert stroni od mediów społecznościowych, to niekiedy bliscy aktora udostępniają zdjęcia, na których ten również się znajduje.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!