Jan Englert padł ofiarą oszustwa. Teatr Narodowy przestrzega przed fałszywą reklamą

OP
3 min. czytania
11.01.2024 20:38
Zareaguj Reakcja
Jan Englert pracuje jako aktor już od ponad sześciu dekad. Jego popularność postanowili wykorzystać jakiś czas temu oszuści. W internecie pojawiła się niedawno reklama, w której filmowy gwiazdor miał polecać zakup leku na nadciśnienie. Jak się okazuje, materiał został sfałszowany.
|
fot. Jan Englert oszukany. Źródło: Jacek Dominski/REPORTER/East News

Jan Englert jest jednym z najbardziej znanych polskich aktorów. Na kinowym ekranie po raz pierwszy pojawił się już jako trzynastolatek. Jego filmowym debiutem była rola łącznika Zefira w filmie Andrzeja Wajdy pod tytułem „Kanał”. Kilka lat później przyszły gwiazdor podjął studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Tuż po odebraniu dyplomu Jan Englert rozpoczął profesjonalną karierę aktorską. Początkowo występował na deskach Teatru Polskiego, a kilka lat później zaczął pojawiać się w Teatrze Telewizji. Dziś gwiazdor ma w swoim dorobku ponad 300 ról w przeróżnych przedstawieniach u takich reżyserów, jak Erwin Axer, Jerzy Kreczmar, Kazimierz Dejmek, Andrzej Łapicki czy też Paweł Passini.

Jan Englert nie stronił również od występów przed kamerami. W ciągu swojej długoletniej kariery aktor zagrał w wielu znanych i nagradzanych filmach. Do najpopularniejszych z nich należą takie produkcje, jak „Trzeba zabić tę miłość”, „Noce i dnie”, „Doktor Judym”, „Sól ziemi czarnej”, „Kiler” i „Perła w koronie”.

Oglądaj

Zobacz także: Zachwycił w „The Voice Senior”. Przyjaźni się Andrzejem Rosiewiczem

 

Jan Englert padł ofiarą oszustów. Wizerunek aktora pojawił się w fałszywej reklamie

Ogromną sławę Jana Englerta postanowili niedawno wykorzystać oszuści. Jakiś czas temu w sieci zaczęły krążyć reklamy, w których znany aktor zachęcał do zakupu leku na nadciśnienie. Mężczyzna miał zachwalać produkt podczas wywiadu, który rzekomo przeprowadził z nim Marcin Prokop. Jak się okazuje, taka rozmowa nigdy nie miała miejsca, a wizerunek 80-latka został użyty bez jego zgody.

Zawiadamiamy, że w internecie pojawiły się treści z bezprawnym wykorzystaniem nazwiska i wizerunku Jana Englerta, dyrektora artystycznego Teatru Narodowego – FAŁSZYWY wywiad oraz reklamy – przekazały w swoim oświadczeniu władze warszawskiego Teatru Narodowego.

Przedstawiciele Teatru Narodowego w Warszawie postanowili przestrzec internautów przed fałszywą reklamą leku. Jak zaznaczyli, dyrektor placówki nigdy nie polecał w mediach żadnego leku, a opisana w opublikowanym w sieci wywiadzie historia została zmyślona.

Wspomniany wyżej i dotyczący spraw zdrowotnych wywiad pana Marcina Prokopa z Janem Englertem nigdy się nie odbył. Pojawiające się tam informacje – opis katastrofalnego stanu zdrowia Jana Englerta i związany z nim pobyt w szpitalusą kłamstwem – czytamy w piśmie wystosowanym przez placówkę.

Zobacz także: Historia miłości Marii Winiarskiej i Wiktora Zborowskiego. Nie jest jedyną kobietą w życiu męża

Aby uwiarygodnić swój przekaz, oszuści postanowili również opisać w fałszywym wywiadzie rzekomą konsultację Jana Englerta ze znanym polskim chirurgiem Krzysztofem Bieleckim. Jak możemy jednak przeczytać w komunikacie Teatru Narodowego, aktor nigdy nie miał okazji spotkać się z lekarzem. W związku z bezprawnym wykorzystaniem swojego wizerunek gwiazdor podjął już odpowiednie kroki prawne.

Jan Englert nie zna doktora Krzysztofa Bieleckiego, nie spotkał się z nim, a doktor Bielecki nie polecał Janowi Englertowi ratującego życie leku na nadciśnienie. W reklamach nakłaniających odbiorców do zakupu ww. leku bezprawnie wykorzystano nazwisko i wizerunek Jana Englerta – napisali w oświadczeniu przedstawiciele Teatru Narodowego w Warszawie.

 

Zobacz także: Anna Dymna pożegnała przyjaciela. Poruszające słowa aktorki

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!