advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Jak obronić Ziemię przed asteroidą? NASA zamierza to sprawdzić

2 min. czytania
05.11.2021 09:01
Zareaguj Reakcja
NASA rozbije pojazd o asteroidę w ramach testowania możliwości ochrony Ziemi w przyszłości. Dowiedz się więcej o misji DART.
|
fot. Wizualizacja testu DART, mającego na celu zderzenie z asteroidą Źródło: NASA

NASA rozbije pojazd o asteroidę w ramach testowania możliwości ochrony Ziemi w przyszłości. Dowiedz się, jakie szanse mamy na uchronienie się przed zderzeniem.

Amerykańska Agencja Kosmiczna NASA zamierza rozbić statek kosmiczny o asteroidę, żeby sprawdzić w jaki sposób można ochronić Ziemię przed uderzeniem tego typu bolidu. Na 23 listopada zaplanowano start pojazdu, który ma się zderzyć z kosmicznym obiektem. Misja ma na celu zrozumienie sposobu, w jaki można przekierować niebezpieczne asteroidy tak, żeby nie zderzyły się z naszą planetą. Będzie to pierwsza demonstracja systemu obrony planetarnej. Misję nazwano Podwójnym Testem Przekierowania Asteroidy (Double Asteroid Redirection Test – DART). Statek, który ma się zderzyć z obiektem kosmicznym, zostanie wyniesiony w kosmos przez rakietę Falcon 9 firmy SpaceX.

Kandydaci do testu zderzeniowego

Celem testu są dwie bliźniacze asteroidy krążące wokół siebie, nazwane systemem Didymos. Będą one przebywać w okolicy Ziemi przez kilka miesięcy. System Didymos nie stanowi zagrożenia dla Ziemi. Przeleci na tyle blisko naszej planety, że wystrzelony statek będzie mógł relatywnie szybko o niego dotrzeć – uspokaja dowódca obrony planetarnej w NASA, Lindley Johnson.

„[Ta misja – red.] nie zniszczy asteroidy. Ma ją tylko szturchnąć” - powiedziała na czwartkowej konferencji prasowej koordynatorka projektu DART Nancy Chabot. Dodała, że NASA nie jest jeszcze pewna, jak duże będzie to „szturchnięcie” i ustalenie jego mocy będzie „jednym z celów misji”.

Dane pozyskane w ten sposób mają pomóc zrozumieć, co będzie potrzebne w razie ewentualnych misji w przyszłości.

DART kontra asteroida

Pojazd kosmiczny ma rozmiar mniej więcej dwóch niewielkich lodówek. Jego zadaniem będzie dotarcie do asteroidy, obserwowanie jej i uwolnienie mniejszej jednostki o nazwie LICIACube. Ów mniejszy pojazd będzie następnie obserwował zderzenie DART-a z asteroidowym miniksiężycem Dimorphos z prędkością ponad 24 tys. km/h LICIACube nagra zderzenie i prześle je oraz wszelkie inne pozyskane dane na Ziemię.

Jak wyjaśniła Nancy Chabot, NASA do testu zderzeniowego wybrała złożony z dwóch asteroid system Didymos, ponieważ oferuje on wyjątkową szansę na wykonanie precyzyjnych pomiarów z niewielkiego uderzenia. Dodała, że los pojazdu kosmicznego będzie przesądzony:

„DART zostanie całkowicie zniszczony i zmieni się w chmurę odłamków” - powiedziała.

W momencie zderzenia obserwatoria na Ziemi będą obserwować ewentualne zmiany w prędkości kosmicznego bolidu spowodowane kolizją. Razem z danymi pochodzącymi od LICIACube ma to dać pełniejszy obraz sytuacji.

Zobacz też:

    10 wynalazków, które zawdzięczamy lotom w kosmos