advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Irena Santor zmartwiona. To powiedziała o odchodzeniu

MS
2 min. czytania
26.07.2023 06:17
Zareaguj Reakcja
|
fot. Irena Santor, Pawel Polecki/REPORTER/East News

Irena Santor jest niezaprzeczalną legendą polskiej muzyki rozrywkowej. Jej muzyka była słuchana przez wiele pokoleń. Wyznała jednak, że martwi się o przyszłość. Jej obawy związane są z piosenkami, które nagrała.

Ikona polskiej estrady jakiś czas temu zapowiadała, że wycofa się z życia publicznego. Mimo to, Irena Santor pojawia się czasami na wydarzeniach publicznych. Ostatnio, na jednym z nich postanowiła udzielić szczerej wypowiedzi. Powiedziała, czego obawia się najbardziej. Okazuje się, że piosenkarka martwi się przyszłością.

Zobacz także: Tak powstała „Córka rybaka”. Niezwykła historia kultowej piosenki

Irena Santor ma obawy

Wielka artystka została zaproszona na XIX Międzynarodowy Festiwal Piosenki “Carpathia Festival”. Chętnie przyjęła zaproszenie i pojawiła się w Rzeszowie. Była honorową gościnią tego wydarzenia. Nie kryła radości tym spowodowanej. Korzystając z okazji, postanowiła szczerze powiedzieć o swoich obawach związanych z przyszłością. Irena Santor martwi się, czy kolejne pokolenia wciąż będą słuchać jej piosenek.

Pomyślałam sobie: "Jestem wzruszona i już tam jadę". Bardzo się ucieszyłam. Dlaczego? Nagrałam w swoim życiu bardzo dużo piosenek i ciekawa jestem, czy one się obronią, czy wytrzymają presję czasu, czy będą komuś potrzebne po mojej śmierci, przepraszam, ale szczerze mówię - powiedziała Irena Santor dla TVP Rzeszów.

Zobacz także: Polscy „Chłopi” ze światową premierą w Toronto. Pokażą ich na prestiżowej imprezie!

Artystka tęskni za fanami

Irena Santor już dobrych kilka lat temu postanowiła zakończyć karierę sceniczną. Nie ukrywa jednak, że bardzo tęskni za koncertami, a przede wszystkim za kontaktem z fanami. Niestety, ze względu na wiek, występy na scenie są już zbyt męczące dla organizmu. - Muzyka to jest bakcyl, który połknęłam wiele lat temu. Oczywiście, że tęsknię za publicznością, moimi fanami - mówiła dla “Super Expressu”.

Na szczęście ze zdrowiem piosenkarki jest wszystko w porządku. Mimo, że sama nie występuje już na scenie, to kibicuje młodemu pokoleniu. Nie kryje radości z tego, że wykonują oni jej piosenki. Sama nie pozostaje dłużna i również sprawdza, jak radzą sobie młode gwiazdy na estradzie.

Mam się świetnie. Na zdrowie nie narzekam, ale na występy, koncerty z pełnym repertuarem nie mam już tyle siły. Ja już swoje wyśpiewałam. Teraz chcę usłyszeć, jak moje piosenki śpiewa młode pokolenie, a także interesuję się tym, co współczesne pokolenie ma w ogóle do zaproponowania w sztuce estradowej - dodała Irena Santor.

Zobacz także: Umarła od użądlenia osy. Ewa Sałacka była jedną z najzdolniejszych aktorek

Wywiady z największymi gwiazdami usłyszysz codziennie o 22:00 w Radiu Pogoda.