Ich największy przebój powstał na przystanku. "Gwizdałem przez całą podróż"
20 grudnia 1949 roku urodził się Andrzej Kozioł, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów lat 70. i 80. Jako członek zespołu Vox zdobył ogromną popularność i stał się ikoną rodzimej sceny muzycznej. Zmarł 13 stycznia 2022 roku , pozostawiając po sobie bogaty dorobek artystyczny i niezapomniane przeboje.
Andrzej Kozioł urodził się w Zamościu. Muzyka towarzyszyła mu od dzieciństwa, a jego pasja do śpiewania rozwijała się w lokalnych zespołach już w czasach młodości. W 1978 roku dołączył do zespołu Vox, co okazało się punktem zwrotnym w jego karierze. Kozioł był znany z niezwykłej charyzmy scenicznej oraz charakterystycznego głosu, który wyróżniał go na tle innych wokalistów.
Po opuszczeniu Vox w 1996 roku kontynuował swoją działalność artystyczną. Prowadził kawiarnię, nagrywał audiobooki i występował w reklamach. Był lektorem w Radiu Plus i Radiu Józef. Współpracował również z Radiostacją, Radiem Chilli Zet i stacją Planeta FM.
Vox. Od lokalnej sensacji do legendy
Zespół Vox powstał w 1978 roku z inicjatywy Witolda Paszta. Jednak korzenie zespołu sięgają wcześniejszych lat, gdy grupa funkcjonowała jako Victoria Singers, występując w ekskluzywnych lokalach w hotelach Bristol i Victoria. Właśnie od nazwy jednego z tych hoteli wzięła się pierwotna nazwa grupy.
Zobacz także: Czesław Niemen zrobił to jako pierwszy w Polsce. Dziś jego sukces byłby jeszcze większy
Ryszard Rynkowski, jeden z późniejszych członków Vox, opowiadał: "Znaliśmy się ze spotkań w teatrze »Na Targówku«. Pewnego razu zaprosili mnie na próbę do Bristolu. Już parę lat grałem w knajpach, więc nie bardzo się paliłem, wiedziałem przecież, jak wygląda taki »gastronomiczny« występ. No, ale koledzy przecież proszą. Pojechałem, posłuchałem i »szczena mi opadła«. Od tej pory »zacząłem się ślinić«, żeby do nich przystąpić".
Tak uformował się ostateczny skład
Gdy Grzegorz Markowski zdecydował się na karierę solową, Rynkowski w naturalny sposób dołączył do grupy, tworząc jeden z najważniejszych składów zespołu Vox. Mieszkał wówczas w Wawrze. Żeby po pracy dostać się do domu, musiał korzystać z trzech nocnych autobusów. Dystans ok. 10 kilometrów pokonywał w półtorej–dwie godziny. Miał więc dużo czasu na poszukiwania nowych pomysłów. Tak wymyślił "Bananowy song".
Piosenka powstała na przystanku przy budynku Komitetu Centralnego PZPR. Było wpół do drugiej w nocy, stałem sam pod wiatą, tuptałem sobie, bo było już chłodno, i gwizdałem. To był jakiś taki motyw, który im dłużej gwizdałem, tym wydawał mi się fajniejszy. Żeby go nie zapomnieć, gwizdałem przez całą podróż dwoma autobusami, a kiedy dotarłem do domu, żeby nie budzić żony, nie usiadłem do instrumentu, tylko nagwizdałem go po cichutku na moją świeżą wtedy zdobycz, czterościeżkowy magnetofon Kasprzak 240 - czytamy na stronie bibliotekapiosenki.pl.
Zobacz także: Edith Piaf wiele przeszła, nim dotarła na szczyt. Ten przebój dał jej sławę
Pierwsza publiczna prezentacja utworu miała miejsce na Międzynarodowej Wiośnie Estradowej w Poznaniu w 1979 roku, gdzie jednak spotkał się z niewielkim zainteresowaniem. Dopiero aranżacja Leszka Paszko, nadająca utworowi rytm reggae, uczyniła z niego przebój. Występ Vox na festiwalu w Opolu przesądził o jego sukcesie.
Ciekawostką jest, że "Bananowy song" początkowo wywoływał plotki o plagiacie z kubańskiej muzyki, co tylko podsycało zainteresowanie zespołem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!