Helena Norowicz wkrótce skończy 90 lat. "To dodaje mi siły"
Aktorkę Helenę Norowicz polscy widzowie mogą kojarzyć m.in. z takich produkcji jak "Dom", "Stawka większa niż życie", "Rodzina Połanieckich" jak również "Na dobre i na złe" czy "Boże ciało". W najnowszym wywiadzie artystka wyznała, jakie ma podejście do nadchodzących 90 urodzin. Wyjawiła także, co daje jej siłę każdego dnia.
14 listopada skończy 90 lat. Jak zamierza świętować okrągłą rocznicę urodzin? Gwiazda wyznała, że chciałaby spędzić ten czas z przyjaciółmi, jednak nie ma ich zbyt wielu. Jeśli nie uda im się znaleźć chwili, prawdopodobnie odpuści świętowanie. Gorzko dodała: - Zresztą, co tu świętować? Mam świadomość, że czas upływa i to, co przede mną, wcale nie jest takie atrakcyjne - przyznała w rozmowie z Plejadą.
"Starość to słowo jak każde inne"
Helena Norowicz zaznaczyła też, że nie ma problemu z tym, że ktoś podkreśla jej wiek. Dlaczego? - W listopadzie skończę 90 lat. I uważam, że sam fakt, że w tym wieku jeszcze się ruszam, to powód do dumy. [...] Starość to słowo jak każde inne. To po prostu kolejny etap życia. Czeka on każdego. Ale sporo prawdy jest w tym, że starość się Panu Bogu nie udała. Nie dostrzegam żadnych jej dobrych stron - stwierdziła gwiazda.
Zobacz także: Kim są ankietowani? Karol Strasburger ujawnił sekret „Familiady”
Są jednak momenty, w których aktorka czuje siłę. Jednym z nich są komplementy, które słyszy na swój temat. Jak przyznała Helena Norowicz, cieszy się, że może dawać przykład innym kobietom.
To miłe, że mogę być przykładem dla innych, szczególnie dla kobiet. Że patrząc na mnie, myślą sobie, że nigdy nie jest na nic za późno - wyjawiła Plejadzie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!