Gwiazda filmu "Kogel Mogel" rozliczy się z przeszłością. Jest gotowa opowiedzieć o wielkiej tragedii

EK
2 min. czytania
06.03.2024 13:49
Zareaguj Reakcja
Grażyna Błęcka-Kolska cieszy się w Polsce wielką popularnością. Wystąpiła w znanych i kultowych filmach, czym może pochwalić się niewiele jej koleżanek po fachu. Niestety, mimo tylu osiągnięć życie prywatne gwiazdy było dalekie od ideału. Błęckiej-Kolskiej dotknęła ogromna osobista tragedia.
|
fot. Grażyna Błęcka-Kolska przeżyła ogromną tragedię ( kadr z filmu 'Kogel Mogel')

Przed laty Grażyna Błęcka-Kolska zakochała się z wzajemnością w Janie Jakubie Kolskim. Parę łączyła miłość do kina — wybranek aktorki to reżyser wielu znanych produkcji. Wystarczy przytoczyć tytułu: "Jańcio Wodnik", "Pograbek" czy "Jasminum".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Grażyna Błęcka-Kolska przeżyła tragedię. Tak o tym mówi po latach

Grażyna Błęcka-Kolska i Jan Jakub Kolski stanęli na ślubnym kobiercu w 1990 roku. Niestety, uczucie małżonków ostatecznie nie przetrwało próby czasu. Mimo narodzin jedynej wspólnej córki aktorki i reżysera, Zuzanny, w 2011 roku doszło do sfinalizowania ich rozwodu.

Zobacz także: To jedna z najbardziej wiosennych piosenek w historii! Tak powstał hit The Beatles

Dramat aktorki rozegrał się w 2014 roku. Grażyna Błęcka-Kolska z córką jechały samochodem na wrocławski festiwal filmowy Nowe Horyzonty. Niestety, w trakcie podróży miał miejsce poważny wypadek. Aktorce udało się przeżyć, ale obrażenia Zuzanny okazały się na tyle poważne, że młoda kobieta zmarła.

Zobacz także: Ten odcinek „M jak miłość” wyciska łzy. Godne pożegnanie Andrzeja Precigsa

Grażyna Błęcka-Kolska pogrążyła się w tak głębokiej żałobie, że aby ją przepracować, musiała wycofać się ze świata filmu. Niedawno aktorka udzieliła jednak wywiadu PAP Life. Przy okazji podzieliła się swoimi planami — okazało się, że gwiazda planuje osobiście spisać swoją historię. Błęcka-Kolska martwi się bowiem, że ktoś obcy mógłby wpaść na pomysł napisania, bez uzgodnienia z główną zainteresowaną, jej biografii.

Wydaje mi się, że powinnam, a nawet muszę spisać swoją historię. Żeby później ktoś nie stworzył innej "mojej historii", podpisując ją moim imieniem i nazwiskiem, a która nie będzie miała nic wspólnego z moim spojrzeniem i moimi przeżyciami.

Zobacz także: Quiz. Oglądałeś kultowe filmy Andrzeja Wajdy? Jeden kadr musi wystarczyć!

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!