Grała w "Nocach i dniach" i "Trędowatej". Usłyszała, że jest "brzydka, chuda i niezdolna"

3 min. czytania
23.06.2024 20:00
Zareaguj Reakcja
Jadwiga Barańska i Jerzy Antczak są ze sobą od blisko 70 lat. Jednak początki ich znajomości nie były zbyt miłe.
|
fot. Jadwiga Barańska i Jerzy Antczak. VIPHOTO/East News

88-letnia Jadwiga Barańska jest cenioną aktorką. Wszyscy znamy ją z ról w takich filmach, jak "Trędowata", "Hrabina Cosel" czy "Noce i dnie". Za dwie ostatnie produkcje odpowiada uznany reżyser i scenarzysta Jerzy Antczak. Prywatnie od 68 lat jest on mężem Barańskiej.

Antczak nie odstępuje żony na krok, także teraz, kiedy aktorka mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Co jednak ciekawe, wieloletnia historia miłosna nie zaczęła się zbyt romantycznie.

Przez Jerzego Antczaka Jadwiga Barańska nie została przyjęta do szkoły aktorskiej

Jadwiga Barańska po raz pierwszy spotkała o sześć lat starszego Jerzego Antczaka, kiedy miała niespełna 18 lat. Miało to miejsce podczas jej egzaminu do Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej i Teatralnej w Łodzi.

Zobacz także: Krystyna Prońko w nietypowym trójkącie. Tak powstał jej nieśmiertelny szlagier

Antczak, wówczas egzaminator, nie uległ od razu jej urokowi. Wręcz przeciwnie! Wyznał on swego czasu na łamach "Życia na gorąco", że "wydawała mu się brzydka, chuda i niezdolna". Dodał, że "swoim bełkotem przyczynił się do tego, że oblała egzamin".

Mnie mój mąż nie chciał przyjąć do szkoły. Powiedział, że ktoś taki w żadnym wypadku nie może być aktorką – zdradziła z kolei Barańska w audycji Polskiego Radia.

Razem na dobre i na złe

Jadwiga Barańska wykazała się samozaparciem i nie zraziła się niepowodzeniem. Zdała do łódzkiej filmówki, co więcej z wyróżnieniem, rok później. Choć początkowo żywiła urazę do Antczaka, to z czasem oboje się do siebie przekonali. Co więcej, zapałali do siebie miłością.

Wzięli ślub w 1956 r. Osiem lat później urodził się ich syn, Mikołaj. Przez pierwsze lata małżeństwa jednak im się nie przelewało do tego stopnia, że regularnie musiała im pomagać finansowo mama aktorki. Antczak zdradził Pomponikowi, że "sprzedawała nawet biżuterię, żeby mieli z czego żyć".

O Barańskiej zrobiło się głośniej w 1968 r., kiedy zagrała w filmie swojego męża "Hrabina Cosel", ale prawdziwym przełomem była rola w kolejnej wspólnej produkcji, "Noce i dnie" z 1975 r. W rozmowie z "Faktem" Barańska przyznała, że sama "znalazła sobie tę rolę" i namówiła męża do nakręcenia filmu.

Popularność nie przekładała się jednak na sytuację finansową pary w takim stopniu, jakby ta chciała. W 1979 r. małżeństwo wyemigrowało więc do USA. Po kilku latach pracy w agencji reklamowej Antczak zaczął wykładać na Wydziale Filmowym Uniwersytetu Kalifornijskiego. Barańska zaś pracowała w firmie handlowej. W późniejszych latach udało im się jeszcze parę razy wrócić do Polski, by zrealizować wspólnie filmy, w tym "Chopin. Pragnienie miłości".

Problemy zdrowotne gwiazdy

W ostatnich latach Jadwiga Barańska mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Rok temu w wyniku upadku złamała biodro i doznała przesunięcia kręgu. Z powodu wieku operacja nie wchodziła w grę. Dodatkowo z powodu choroby rogówki aktorce grozi utrata wzroku.

[...].

– informował Antczak na Facebooku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!