Głos, którego nie da się zapomnieć. Tak zaczynał Felicjan Andrzejczak
Felicjan Andrzejczak w latach 80. występował z Budką Suflera. To legendarny artysta, którego głos zachwycał w takich przebojach jak "Czas ołowiu", "Noc komety" czy "Jolka, Jolka pamiętasz". Zdolności wokalnych wokalisty nie da się zapomnieć. Miał ogromny talent, którym dzielił się z publicznością niemal do samego końca.
Ostatni występ artysty miał miejsce 11 września 2024 roku. Niestety, tydzień później zmarł, a świat polskiej muzyki zmienił się na zawsze. Jak mówił Krzysztof Cugowski: - Teraz odszedł. Ale nie umarł na to, co mu dolegało, podobno miał udar, wczoraj [17 września - red.] się nie wybudził ze śpiączki - zdradził w rozmowie z "Faktem".
Początki kariery Felicjana Andrzejczaka
Choć z Budką Suflera występował w latach 1982-1983, pierwsze kroki na scenie stawiał dużo wcześniej. Na swojej oficjalnej stronie pisał o sobie, nawiązując do wieloletniego doświadczenia:
Od ponad 40 lat zajmuję się muzyką. Jest ona wszechobecna. Nie wyobrażam sobie, siebie bez niej. Jest nierozerwalną częścią mnie samego.
Zobacz także: Jacek Zieliński to legenda polskiej muzyki. Przypominamy piękne utwory Skaldów
Najpierw sięgał po repertuar Niemena. W 1966 roku wystąpił pierwszy raz przed szerszą publicznością. Miało to miejsce w Technikum Leśnym w Rzepinie. - Pamiętam to doskonale. Pełna profesjonalna trema, pierwszy jakże znamienny występ - czytamy na stronie Felicjana Andrzejczaka.
Następnie, w latach 70. w Świebodzinie poznał grupę tamtejszych muzyków, z którymi założył zespół C-4011. Ponadto był absolwentem Średniej Szkoły Muzycznej w klasie skrzypiec i Wydziału Wychowania Muzycznego Studium Nauczycielskiego w Gorzowie Wielkopolskim. Uczył muzyki zarówno w szkole muzycznej jak i w domu dziecka i placówce wychowawczej.
Niezapomniane Opole 1979
Młody Felicjan Andrzejczak wykorzystał swój talent, by zabłysnąć przed całą Polską. Zrobił to w Opolu w 1979 roku podczas słynnego koncertu "Premiery". Zaśpiewał utwór napisany przez Marka Dutkiewicza pod tytułem "Peron łez".
W tym czasie rozpocząłem współpracę z Waldemarem Parzyńskim - wokalistą i kierownikiem zespołu "Novi Singers". [...] W 1979 roku, właśnie z tą piosenką, wystąpiłem na Festiwalu w Opolu i zdobyłem wyróżnienie. To wydarzenie zapisało się na stałe w mojej pamięci!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!