Felicjan Andrzejczak nie żyje. Legendarny muzyk miał 76 lat
Felicjan Andrzejczak nie żyje. Legendarny muzyk zmarł w wtorek 17 września. Informację o śmierci artysty przekazał m.in. Program Pierwszy Polskiego Radia. Wokalistę pożegnał Krzysztof Cugowski, z którym artysta przez lata tworzył muzykę i wspólnie występował w Budce Suflera. Cugowski swoje kondolencje przekazał za pośrednictwem Facebooka.
Kochany Felku, Przyjacielu jeszcze chwilę temu razem staliśmy na scenie... Nie mam słów, żeby Cię pożegnać... Odpoczywaj w spokoju. Serce pęka... Droga Rodzino przyjmij moje kondolencje.
Felicjan Andrzejczak nie żyje
Według informacji, jakie do mediów przekazała osoba z bliskiego otoczenia artysty, Felicjan Andrzejczak od jakiegoś czasu miał zmagać się z poważną chorobą, a przyczyną śmierci miał być wylew.
Legendarny muzyk przyszedł na świat 16 maja 1948 roku. Popularność zyskał dzięki występom w zespole Budka Suflera w latach 80., z którym stworzył takie przeboje jak" Jolka, Jolka, pamiętasz" czy też "Czas ołowiu". Później artysta współpracował z grupą podczas różnych projektów. W 2020 roku muzyk wraz z Budką Suflera nagrał wspólnie album "10 lat samotności".
Felicjan Andrzejczak pozostawił po sobie żonę Jadwigę, z którą związany był od niemalże 54 lat. 3 października para obchodziłaby kolejna rocznicę ślubu. Był wspaniałym mężem i ojcem dwójki dzieci: syna Rafała i córki Kingi.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!