Felicjan Andrzejczak nagrał płytę z Budką Suflera. Dlatego jej nie wydano
"Jolka, Jolka, pamiętasz", "Noc Komety", "Za ostatni grosz", "Takie tango" czy "Jest taki samotny dom" to tylko kilka przebojów w wykonaniu Budki Suflera, jednego z najważniejszych polskich zespołów. Po śmierci Felicjana Andrzejczaka, jednego z wokalistów grupy, w internecie pojawiły się plotki, jakoby Krzysztof Cugowski miał "wygryźć" legendarnego artystę. "To są bzdury, nie wiem, kto to opowiada" - mówił w jednym z ostatnich wywiadów.
Felicjan Andrzejczak nagrał album, który nie został wydany
Pod koniec lat 70. Budka Suflera miała status jednego z najpopularniejszych, polskich zespołów. Mimo wielu sukcesów, relacje w zespole nie należały do najlepszych. W 1979 roku Romuald Lipko zrezygnował z dalszej współpracy z Krzysztofem Cugowskim. Zastąpił go Romuald Czystaw, a następnie Felicjan Andrzejczak, znany z hitów, takich jak "Noc Komety" czy "Jolka, Jolka pamiętasz".
Zobacz także: 11 grudnia urodziła się Jadwiga Strzelecka. Imieniny, święta, urodziny gwiazd [11.12.2024]
Zespół podjął nawet próbę wydania całego albumu z Felicjanem Andrzejczakiem, jednak nagrany materiał nie był zadowalający.
Z kolei jeśli chodzi o tamtą płytę z lat 80., to zarejestrowaliśmy kilka utworów, z nie najlepszymi tekstami. Nam się wszystkim to nie podobało, Felicjanowi również. Wyrażał nawet żal, że tak późno się poznaliśmy. Felicjan miał już za sobą 10 czy kilkanaście lat kariery w zupełnie innych imprezach i z inną muzyką, a potencjał miał niesamowity — mówił Tomasz Zeliszewski, lider Budki Suflera.
Krzysztof Cugowski odnosi się do plotek
W sieci pojawiło się wiele plotek, dotyczących niewydanego albumu. Wiele osób wini Krzysztofa Cugowskiego, który wówczas wznowił współpracę z Budką Suflera. Rzekomo to właśnie przez niego płyta z Felicjanem Andrzejczakiem nigdy nie została opublikowana. Wokalista nie pozostawił tego bez odpowiedzi.
Moi koledzy wtedy rzeczywiście nagrali płytę z Felkiem i ona nigdy nie została wydana, to jest prawda — tłumaczył w rozmowie z Plejadą.
W dalszej części wywiadu wyznał, że choć wrócił wtedy do zespołu, nie miał nic wspólnego z materiałem, który nagrał Felicjan Andrzejczak.
Płyta z Felicjanem rzeczywiście nie doszła do skutku, ale chyba jedną piosenkę słyszałem. Tak to było, natomiast nic poza tym nie wiem, co się stało z tamtym materiałem — podkreśla.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!