Czy muzykoterapia naprawdę działa? Ekspertka rozwiewa wątpliwości
Muzykoterapia wcale nie jest "wymysłem" ani "modą" ostatnich lat. Jej historia jest znacznie dłuższa i sięga czasów plemiennych, gdzie była wykorzystywana w celach leczniczych i rytualnych.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Początkowo wyglądała nieco inaczej niż dzisiaj, a zajęcia prowadzi obecnie wykwalifikowany specjalista, a nie szaman. Niemniej na tych podwalinach wykształtowała się jej współczesna forma, która niesie pacjentom ogromną pomoc.
Muzykoterapia nie jest wynalazkiem ostatnich lat
Współczesna forma tego rodzaju terapii zaczęła się rozwijać szczególnie po II wojnie światowej. Wtedy to weterani wojenni, cierpiący na traumy i urazy psychiczne, zaczęli z niej korzystać.
Zobacz także: Kawiarnia, która przeszła do historii. „Wodzirejem był Gustaw Holoubek”
Obecnie muzykoterapeuci to wykwalifikowani specjaliści, którzy łączą wiedzę z zakresu muzyki i terapii. Wymaga się od nich ukończenia odpowiednich studiów oraz zdobycia doświadczenia praktycznego. W wielu krajach muzykoterapeuci muszą także uzyskać certyfikaty lub licencje, uprawniające do wykonywania zawodu.
Muzykoterapia to fascynująca i dynamicznie rozwijająca się dziedzina, która ma spory potencjał, jeśli chodzi o poprawę jakości życia wielu pacjentów. Dlatego też jej istotę przybliżyła dr Katarzyna Turek – adiunkt w Zakładzie Muzykoterapii Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, autorka wielu publikacji naukowych z zakresu muzykoterapii w obszarze onkologii, psychogeriatrii oraz chorób neurodegeneracyjnych.
Czym jest muzykoterapia?
Adriana Zadruska, dziennikarka serwisu Radiopogoda.pl: Czym pod kątem technicznym jest muzykoterapia, jak przebiega?
Katarzyna Turek, muzykoterapeutka: Muzykoterapia jest zaplanowanym i kreatywnym zastosowaniem muzyki dla osiągnięcia dobrostanu oraz szeroko rozumianego zdrowia. Są to zorganizowane zajęcia, które mogą odbywać się w formie grupowej lub indywidualnej. Powinny odbywać się cyklicznie, jako proces terapeutyczny, wg wcześniej ustalonego planu działania i celów oraz potrzeb pacjenta.
Jak wyglądają takie zajęcia?
Pojedyncza sesja może trwać od 20 do 60 min, w zależności od liczby uczestników lub specyfiki choroby. Inne cele będą stawiane dla osób chorujących na choroby kardiologiczne, a inne na choroby onkologiczne czy psychiatryczne.
Zajęcia dostosowuje się do wieku uczestnika zajęć – dzieci często potrzebują innych aktywności muzycznych niż dorośli czy młodzież. Zajęcia polegają na wykorzystaniu konkretnych technik, np. tworzenia piosenek (songwriting), wspólnego grania na instrumentach, śpiewania, improwizacji wokalnej, instrumentalnej czy tańca.
Można również łączyć inne działania arterapeutyczne ze sztuką muzyczną, np. poprzez malowanie wyobrażeń, powstałych pod wpływem słuchanej muzyki.
Kto zatem powinien korzystać z takiej formy terapii, do kogo jest ona skierowana?
Każdy potrzebujący może korzystać z muzykoterapii, nawet osoby niesłyszące. Począwszy od kobiet w ciąży, przez nowo narodzone dzieci, dzieci w wieku przedszkolnym, młodzież, dorosłych, po seniorów w późnej dorosłości. Jak również osoby z rozpoznaniem choroby otępiennej. Z tej formy terapii korzystać można również w celach profilaktycznych.
A kto może poprowadzić takie zajęcia. Czy istnieją specjalne placówki?
Zajęcia może prowadzić wykwalifikowany muzykoterapeuta, który ukończył studia z muzykoterapii. Placówki organizujące muzykoterapię to m.in. szpitalne oddziały: neurologia, psychiatria kardiologia, oddziały pediatryczne i inne. A także ośrodki szkolno-wychowawcze, ośrodki rehabilitacyjne, sanatoria czy prywatne gabinety.
Ćwiczenia z muzyką rzeczywiście mogą pomóc
W jaki sposób leczenie muzyką może pomóc? Jak można zaobserwować poprawę u pacjenta?
Muzykoterapia działa w obszarze biopsychospołecznym, co oznaczać może, że wpływa na sferę fizyczną: stabilizuje oddech, wpływa na parametry zmienności rytmu zatokowego serca, zwiększa wydzielanie niektórych hormonów, w tym hormonów szczęścia.
Może też oddziaływać na sferę psychiczną: poprawia nastrój, pozwala odreagować emocje, wpływa na poprawę koncentracji uwagi, pamięci oraz społeczną. Może integrować ludzi, wpływać na relacje, budować społeczność.
Czy muzykoterapia jest samodzielnym środkiem pomocy, czy jest raczej częścią terapii ogólnej?
Muzykoterapia może być elementem holistycznej rehabilitacji pacjenta, np. na oddziale psychiatrycznym, kardiologicznym, neonatologicznym. Może być też bezpośrednim środkiem do osiągania konkretnego celu terapeutycznego, ustalanego w poradni, w gabinecie, gdzie prowadzone są zajęcia indywidualne lub grupowe.
Czy część ćwiczeń muzykoterapeutycznych można wykonywać samodzielnie, czy jest to możliwe jedynie pod okiem specjalisty?
Niektóre ćwiczenia można wykonywać we własnym zakresie. Może to być wcześniej przygotowany i omówiony z muzykoterapeutą trening relaksacyjny z wykorzystaniem muzyki. Przykładowo będzie on polegał na nagranym tekście wizualizacji plus odpowiednio wybrana muzyka. Może to być także sama muzyka o cechach relaksacyjnych, dobrana do potrzeb pacjenta.
Coraz popularniejsza forma terapii
Czy muzykoterapia jest popularną formą terapii?
Muzykoterapia jest popularna w większych miastach, gdzie zapotrzebowanie oraz świadomość możliwości jest większa. Są tam studia z muzykoterapii i dzięki temu pojawiają się wykwalifikowani specjaliści. Tendencja jest wzrostowa również ze względu na profilaktyczny charakter zastosowania muzykoterapii.
Ta forma terapii wydaje się dość niszowa. To może prowokować wrażenie, że nie jest dostatecznie rozwinięta w naszym kraju. Jak jest naprawdę?
W Polsce muzykoterapia jest bardzo dobrze rozwinięta, choć nie wszyscy o niej słyszeli. Mamy kilka uczelni wyższych, które kształcą w tym zakresie. Są to m.in. Akademie muzyczne w Katowicach, Łodzi czy Akademia Muzyczna we Wrocławiu im. Karola Lipińskiego.
Mamy zatem dobrze przygotowanych specjalistów, którzy prowadzą badania w tym zakresie. Placówki, w których prowadzona jest muzykoterapia, bardzo różnie są przygotowanie do tego rodzaju zajęć – czasami posiadają potrzebne instrumenty muzyczne, odpowiednio dostosowane sale, wyposażone w materace, koce, pufy, odtwarzacze do muzyki, inne pomoce potrzebne do zajęć.
Natomiast w niektórych miejscach jednak nadal trudno o odpowiednie warunki. Wyciszona sala, a np. w przypadku pracy z małymi dziećmi przestrzeń, na której można usiąść na podłodze, najlepiej na materacach, gdzie dziecko może np. swobodnie położyć się, ruszać, przemieszczać w dowolnych kierunkach, nie jest regułą.
Dlaczego niektórzy wciąż mają wątpliwości?
Skoro jest to dobrze rozwinięta dziedzina, w której pracują wykwalifikowani specjaliści, dlaczego niektórzy ludzie mogą myśleć, że jest mało skuteczna?
Niestety, jak w każdych praktykach terapeutycznych, zdarza się, że ludzie trafiają na pseudospecjalistów, którzy podszywają się pod muzykoterapeutów i wykonują złą pracę dla muzykoterapii (np. twierdzenie, że kamertony leczą np. choroby nowotworowe i inne twierdzenia niepoparte badaniami naukowymi).
Inny problem może leżeć po stronie braku wiedzy ze strony społeczeństwa, że muzykoterapia, podobnie jak psychoterapia czy fizjoterapia, to proces i na pewne efekty czasami trzeba poczekać.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!