To humorystyczne arcydzieło PRL. Wystarczyło 9 odcinków, by powstała "kronika swoich czasów"
29 lipca 2026 roku przypadają 77. urodziny Jerzego Bończaka – aktora, którego publiczność zapamiętała z wielu kultowych filmów i seriali telewizyjnych. Wprawdzie wielokrotnie współpracował ze Stanisławem Bareją, zagrał Zygmunta Krzepickiego, Bonifacego, a nawet Chrostowicza, ale sympatię widzów skradł przede wszystkim jako Krzysztof Manc z "Alternatyw 4".
- Jerzy Bończak obchodzi 77. urodziny i nadal jest aktywny na scenie.
- Rola Krzysztofa Manca dała aktorowi ogólnopolską popularność.
- Stanisław Bareja stworzył wyjątkowy obraz rzeczywistości PRL.
W tę środę, 29 lipca 2026 roku, Jerzy Bończak obchodzi swoje 77. urodziny. W 1971 roku ukończył Wydział Aktorski PWST w Warszawie i od tego czasu nieustannie grywa na planach filmowych i scenie. W ostatnich 50 latach stworzył mnóstwo ról teatralnych, kinowych i telewizyjnych. Jednak ogólnopolską popularność przyniosła mu rola Krzysztofa Manca w "Alternatywach 4".
Rozwiąż quiz kultowych komediach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Musisz znać te kultowe cytaty z produkcji PRL! Za 80 proc. Bareja byłby dumny
Jerzy Bończak wspomina "Alternatywy 4". Co zaskoczyło aktora po latach?
Jerzy Bończak wcielił się w postać młodego inżyniera, konstruktora i wynalazcy mieszkającym w słynnym bloku przy ulicy Alternatyw 4. Telewidzowie zapamiętali Manca z prób konstruowania humanoidalnego robota kolejkowego "Eva 1" i romantycznego wątku z Ewą Majewską (Hanna Bieniuszewicz).
W rozmowie z Faktem wrócił wspomnieniami do współpracy ze Stanisławem Bareją. "On był takim kronikarzem rzeczywistości" – opowiadał Jerzy Bończak. "Ona nie była wówczas kolorowa, raczej zabawna, patrząc na nią oczywiście z perspektywy czasu. Wtedy była jednak tragiczna. Nie da się ukryć, że Bareja był takim wybitnym obserwatorem rzeczywistości".
"Alternatywy 4" oczami Bończaka. Co sprawia, że serial wciąż fascynuje?
"Alternatywy 4" w reżyserii Stanisława Barei zadebiutowały na szklanym ekranie w 1983 roku i niezmiennie uchodzą za jedną z najważniejszych satyr na realia PRL. Serial, mimo upływu lat, regularnie wraca na antenę, a jego dialogi nadal funkcjonują w codziennym obiegu.
Czuliśmy, że piszemy kronikę naszych czasów, byliśmy jak jedna wielka rodzina. Myślę, że to przyczyniło się do sukcesu tego serialu. Oglądając go, ludzie starsi wspominają, a dla młodzieży to film z gatunku science fiction – mówił dla Haloursynow.pl.
Warto jednak zaznaczyć, że dorobek Jerzego Bończaka wykracza daleko poza serial Barei. Wystąpił w takich ponadczasowych produkcjach jak: "Lalka", "Wielki Szu", "Podróże pana Kleksa", "Dom", "Ogniem i mieczem" bądź "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć".
Źródła: RadioPogoda.pl, Filmpolski.pl, Ludzie.fakt.pl, Haloursynow.pl