Ta książka z 1898 roku ma tylko 272 strony. Jest "opowieścią wszech czasów"
"W kleszczach lęku" Henry'ego Jamesa od ponad wieku uchodzi za jedną z najbardziej mrożących krew w żyłach opowieści o duchach, upiorach i zjawiskach nadprzyrodzonych w historii. Dlaczego nowela z 1898 roku zasługuje na uwagę współczesnych czytelników i o czym tak naprawdę opowiada? Oto szczegóły.
- Nowela "W kleszczach lęku" Henry'ego Jamesa zadebiutowała na półkach w 1898 roku.
- W posiadłości Bly bohaterka dostrzega zjawiska nadprzyrodzone.
- Pisarz znany z m.in. z powieści "Ambasadorzy" buduje atmosferę niepokoju poprzez niedopowiedzenia.
"W kleszczach lęku" (ang. "The Turn of the Screw") po raz pierwszy ukazała się w magazynie "Collier’s Weekly". Opowieść o strachu, naturze zła i siłach nadprzyrodzonych miesiącami trzymała w napięciu czytelników. Cieszyła się niesłabnącą popularnością, nic też dziwnego, że już w październiku 1898 roku doczekała się pełnoprawnego wydania. Horrorowa nowela Henry’ego Jamesa zadebiutowała na półkach jako jeden z rozdziałów w książce "The Two Magics".
Rozwiąż quiz o literaturze. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polską literaturę? 16/20 to mus!
Gotycka klasyka, której nie możesz przeoczyć. Co skrywa posiadłość w Bly?
"W kleszczach lęku" rozgrywa się w odosobnionej posiadłości w Bly w hrabstwie Essex, gdzie młoda guwernantka podejmuje opiekę nad dwójką – jak czytamy na Goodreads – "dziwnie pięknych, dziwnie zdystansowanych, dziwnie milczących" dzieci.
Z czasem bohaterka zaczyna dostrzegać osobliwe zjawiska, zauważa obecność upiorów i nabiera przekonania, że nad domem ciąży mroczna tajemnica.
Henry James z dbałością o szczegóły przygotował "pułapką dla nieostrożnych". Amerykańsko-brytyjski powieściopisarz zasłynął jako mistrz narracji – stopniowo budował atmosferę niepokoju i nie stronił od zabawy niedopowiedzeniami czy też niejasnymi motywami postaci.
Dlaczego "W kleszczach lęku" stało się arcydziełem? "Tragedia z elementami horroru"
Współcześnie "W kleszczach lęku" uchodzi za klasykę gotyckiego horroru. Choć książka ukazała się ponad 100 lat temu, nadal jest zaskakująco aktualna. Na serwisie Goodreads ma ocenę 3,38/5, a jeden z recenzentów, Jeffrey Keeten, zauważył: "Ta opowieść pozostawiła mnie roztrzęsionym i pełnym niepokoju, jakby zjawa wciąż przesuwała palcami wzdłuż mojego nerwu kulszowego".
Następnie dodał: "Jeśli przeczytasz ją na najbardziej podstawowym poziomie jako opowieść o duchach, z pewnością uznasz ją za niezadowalającą. Gdy zacząłem rozumieć głębsze psychologiczne implikacje wzajemnych relacji między postaciami, uświadomiłem sobie, że jest to tragedia z elementami horroru, która pozostawiła trwałe traumy u tych, którzy przeżyli".
Gillian Flynn znana z powieści "Zaginiona dziewczyna" nazwała "W kleszczach lęku" "jedną z najbardziej mrożących krew w żyłach opowieści o duchach wszech czasów". Słów uznania nie szczędził także Stephen King: "»Nawiedzony dom na wzgórzu« i »W kleszczach lęku« to jedyne dwie wielkie powieści o zjawiskach nadprzyrodzonych ostatnich stu lat".
Źródła: RadioPogoda.pl, Goodreads.com, Parade.com, Lubimyczytac.pl, Amazon.com, Bbc.com