Piosenkę z 1975 roku musiała nagrać bezbłędnie. "Zaśpiewałam więc tylko raz"

2 min. czytania
10.09.2026 10:00
Obserwuj nas na Google

Chociaż od premiery piosenki o złotych obłokach, oknach pełnych gwiazd i witrażach szklanych marzeń, minęło już ponad pół wieku, "Odpływają kawiarenki" nadal cieszą się opinią jednej z najpiękniejszych kompozycji polskiej muzyki rozrywkowej. Oto historia hitu lat 70.

Historia powstania
fot. Wikimedia / Michał Nadolski / CC-BY-3.0
  • W latach 70. powstał niezapomniany hit "Odpływają kawiarenki", który po dziś dzień cieszy się popularnością.
  • Proces nagrania utworu był wyjątkowy, gdyż Irena Jarocka zaśpiewała go bezbłędnie za pierwszym razem.
  • Muzycy zaprosili do studia popularny wówczas girlsband Alibabki: "Bez nich nie byłoby tego numeru".

"Odpływają kawiarenki", tuż obok "Wymyśliłam cię", "Gondolierzy znad Wisły" bądź "Mój słodki Charlie", uchodzi prawdopodobnie za jeden z największych przebojów, które pozostawiła po sobie Irena Jarocka. Piosenkę z 1975 roku wspólnymi siłami stworzyli kompozytor Wojciech Trzciński i autor tekstów Jerzy Kleyny. Romantyczna kompozycja prędko zdobyła popularność i na stałe zagościła w repertuarze artystki. W jakich okolicznościach powstał hit lat 70.?

Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!

1/20 Kto wylansował utwór "Miłość ci wszystko wybaczy"?

Unikatowe nagranie Ireny Jarockiej. Jak powstał polski hit wszech czasów?

Irena Jarocka rozpoczęła karierę muzyczną z wysokiego "C". W 1966 roku zadebiutowała na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu z utworem "Sosno". Dwa lata później oczarowała widownię utworem "Gondolierzy znad Wisły", a chwilę później wyjechała na stypendium w Paryżu. Za namową Mariana Zacharewicza powróciła do Polski.

Impresario zamarzył sobie, aby uczynić z wokalistki prawdziwą gwiazdę. Dlatego zapoznał Irenę Jarocką z cenionym w środowisku muzykiem Wojciechem Trzcińskim. Ich pierwszym wspólnym dziełem była płyta "W cieniu dobrego drzewa", która, choć spotkała się z pozytywnym odbiorem, była jedynie zapowiedzią późniejszego wielkiego sukcesu.

Redakcja poleca

"Trzeba było coś nowego napisać" – opowiadał Wojciech Trzciński dla Biblioteki Piosenki. – "Usiadłem do fortepianu z następującymi założeniami: utwór ma mieć oryginalną linię melodyczną, prostotę harmonii, zrytmizowane canta, ale przede wszystkim chór. Dialog chóru z wokalistką. Cała siła tego numer polega na dialogu, że jest wokalistka, są odpowiedzi chóru".

Do nagrań zaproszono zatem najważniejszy girlsband z czasów PRL – Alibabki. "Bez Alibabek nie byłoby tego numeru" – podkreślił kompozytor dla wspomnianego źródła.

Najlepsze wykonanie "Odpływają kawiarenki". "Zaśpiewałam więc tylko raz"

Irena Jarocka, wspominając kulisy powstania utworu "Odpływają kawiarenki", zaznaczyła, że najpierw zarejestrowano wszystkie instrumenty i chórki. Problem pojawił się, kiedy trzeba było nagrać wokal. Na taśmie nie było już miejsca na dalsze poprawki.

Warunkiem było bezbłędne zaśpiewanie tej piosenki od początku, do końca... Zaśpiewałam więc tylko raz... I jak dotąd jest to najlepsze nagranie tego utworu – relacjonowała piosenkarka cytowana przez Bibliotekę Piosenki.

Mimo upływu lat piosenka cieszy się niesłabnącą popularnością. Pozostaje obecna w rozgłośniach radiowych, internecie oraz koncertach poświęconych brzmieniom sprzed lat. Na przestrzeni ostatnich pięciu dekad powstały również liczne nowe wykonania i covery, co doskonale prezentuje, jak spuścizna Ireny Jarockiej jest ważna dla słuchaczy i wykonawców.

Oglądaj

Źródła RadioPogoda.pl, Bibliotekapiosenki.pl