Ma 75 lat i jest prawdziwą legendą. Polacy nie pamiętają, że debiutował w "07 zgłoś się"
Adam Ferency ugruntował swoją pozycję jako jeden z najbardziej wszechstronnych i charyzmatycznych polskich aktorów. Od wielu dekad jest związany z czołowymi warszawskimi scenami, a od debiutu w latach 70. XX w. regularnie pojawia się na wielkim ekranie. Jak rozpoczęła się jego przygoda ze światem kina? Ta wieloletnia kariera naprawdę robi wrażenie.
- Adam Ferency zadebiutował w 1976 roku w serialu "07 zgłoś się", co zapoczątkowało jego bogatą karierę filmową i telewizyjną.
- W 2024 roku otrzymał Wielką Nagrodę "Dwa Teatry" za wybitne kreacje aktorskie, umacniając swoją pozycję jako wybitny artysta.
- Mimo że zasłynął z ról czarnych charakterów, Ferency odnajduje się również w komediach.
Adam Ferency rozpoczął swoją karierę z wysokiego "C". Zadebiutował przed kamerami w 1976 roku, próbując swoich sił w pierwszym odcinku serialu o losach porucznika Sławomira Borewicza – "07 zgłoś się". W uwielbianym przez telewidzów serialu wystąpił jako milicjant przesłuchujący "Inżyniera". Choć była to wyłącznie rola epizodyczna, otworzyła absolwentowi Wydziału Aktorskiego PWST w Warszawie drzwi do bogatej kariery filmowej i telewizyjnej.
Rozwiąż quiz o aktorach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Aktorzy z PRL łamali serca tysięcy Polek. Rozpoznasz chociaż 15/20?
Debiut w Teatrze Dramatycznym
W tym samym roku Ferency po raz pierwszy zagrał na deskach stołecznego Teatru Dramatycznego. W sztuce "Karykatury" Jana Augusta Kisielewskiego wcielił się w postać Stachowskiego, a spektakl wyreżyserował zaś Gustaw Holoubek. Od połowy lat 70. XX w. występował w teatrach Na Woli i Współczesnym. Natomiast od 1994 roku jest aktorem Teatru Dramatycznego.
Ponadto w 2024 roku otrzymał Wielką Nagrodę 23. Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej "Dwa Teatry" w Sopocie za wybitne kreacje aktorskie.
Dlaczego gra czarne charaktery?
Na ekranie Adam Ferency zasłynął z kolei ze swoich czarnych charakterów, cwaniaków, cyników i postaci bezwzględnych. W rozmowie z gazetą "Echo Dnia" z 2004 roku opowiedział o "pewnych kliszach", które obowiązują w polskim kinie. "Jest mi z tego powodu niezmiernie smutno. Bo oczywiście cały czas myślę, że mógłbym zagrać profesora uniwersytetu" – zaznaczał w wywiadzie, po czym dodał:
"Reżyserzy sobie wymyślili, że Ferency będzie grał szwarccharaktery i tak zostało. Moja zewnętrzność może kojarzyć się z kimś silnym, dlatego chętnie jestem obsadzany w rolach łobuzów i twardych osobników. Ale we wnętrzu jestem raczej sentymentalny, co chyba widać w moich oczach".
Znane głosy Adama Ferencego
Niemniej 75-letni aktor doskonale odnajduje się w lżejszym repertuarze. Widzowie uwielbiają go za role komediowe, m.in. za postać kamerdynera Konrada z "Niani". Równie wielką popularność zyskał jako polska wersja lorda Farquaada z "Shreka".
Młodsi widzowie mogą znać Adama Ferencego jako głos z tytułów, takich jak:
- "Był sobie człowiek",
- "7 krasnoludków – historia prawdziwa",
- "Czerwony Kapturek – prawdziwa historia",
- "Auta",
- "Simpsonowie: Wersja kinowa",
- "Miś Yogi".
Źrodło: RadioPogoda.pl, FilmPolski.pl, Culture.pl, Encyklopediateatru.pl