Książka z 1953 roku była przełomem. Dziś to najlepsza powieść kryminalna wszech czasów
Książkę z 1953 roku uznaje się za jedną z najbardziej osobistych powieści amerykańskiego twórcy czarnego kryminału Raymonda Chandlera. Pomimo tego, że ukazała się ponad 70 lat temu, ta przełomowa powieść nadal cieszy się niesłabnącą popularnością. Co więcej, w ostatnim czasie magazyn "Collider" uznał ją za najlepszą powieść kryminalną wszech czasów.
- Raymond Chandler jest autorem jednego z najlepszych czarnych kryminałów.
- Powieść kryminalna z 1953 roku dotyka tematów samotności i wpływu wojny.
- Książka otrzymała nagrodę Edgar Award i doczekała się filmowej adaptacji.
W rankingu "10 najlepszych kryminałów wszech czasów" przygotowanym przez magazyn "Collider" znalazły się między innymi "Sokół maltański" Dashiella Hammetta, "Zdążyć przed zmrokiem" Tana French czy też "Pies Baskerville’ów " Arthura Conana Doyle’a. Choć mamy do czynienia z absolutnymi klasykami gatunku, to "Długie pożegnanie" Raymonda Chandlera uplasowało się na szczycie zestawienia. O czym opowiada książka? Oto szczegóły.
Rozwiąż quiz o literaturze. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polską literaturę? 16/20 to mus!
Tajemnice "Długiego pożegnania". Dlaczego ten kryminał jest numerem jeden?
Szósta powieść Raymonda Chandlera, autora "Wielkiego snu" oraz "Żegnaj, moja piękna", skupia się na losach detektywa Philipa Marlowe'a. W "Długim pożegnaniu" nie brak nawiązań do tematów samotności, starzenia się ani wpływu II wojny światowej na społeczeństwo. Warto dodać, że autor pracował nad książką, gdy jego żona, Cissie bardzo ciężko chorowała. Wykorzystał literackie śledztwo, aby skrytykować, jak władza może kontrowolać opinię publiczną.
"»Długie pożegnanie« wydaje się o wiele bardziej osobiste w porównaniu z wcześniejszymi powieściami Chandlera" – zauważa "Collider". "Relacja między Marlowe’em a Lennoxem stanowi podwaliny narracji, a ta lojalność humanizuje Marlowe’a bardziej niż kiedykolwiek wcześniej".
Filmowa adaptacja "Długiego pożegnania" zachwyca krytyków. "Najmądrzejsze"
"Długie pożegnanie" w 1955 roku otrzymało nagrodę Edgar Award dla najlepszej powieści. Dwie dekady później, w 1973 roku, doczekało się swobodnej adaptacji filmowej w reżyserii Roberta Altmana. Film, podobnie jak książka, spotkał się z niemałym zainteresowaniem publiczności. W główną rolę wcielił się Elliott Gould, a na ekranie towarzyszyli mu Nina van Pallandt i Sterling Hayden.
Filmowe "Długie pożegnanie" zdobyło zaskakująco wysokie noty w serwisie Rotten Tomatoes. Krytycy ocenili produkcję na 93 proc. pozytywnych głosów, a widzowie – 86 proc.
Eksperci podkreślają: "Mroźny noir, który zachowuje charakterystyczną wrażliwość Roberta Altmana – »Długie pożegnanie« zalicza się do najmądrzejszych i najbardziej satysfakcjonujących kryminałów z Marlowe’em w roli głównej".
Źródła: RadioPogoda.pl, Parade.com, Collider.com, Rottentomatoes.com