"Alternatywy 4" mają 40 lat. Tak cenzura PRL walczyła z serialem
Dokładnie 40 lat temu, 30 września 1986 roku, w Telewizji Polskiej wyemitowano pierwszy odcinek serialu komediowego "Alternatywy 4". Produkcja Stanisława Barei stała się kultowym dziełem, mimo że czekała na "półce" aż 3 lata. Ostatecznie cenzura wymusiła liczne zmiany, w tym usunięcie scen o podłożu politycznym. Jaką scenę zmodyfikowano?
- "Alternatywy 4" to kultowy serial z epoki PRL, który mimo oporu ze strony cenzury, zyskał oddaną widownię.
- Głównych bohaterów zagrały takie gwiazdy jak Roman Wilhelmi czy też Bożena Dykiel.
- Prace nad produkcją ruszyły po powstaniu "Solidarności", jednak stan wojenny opóźnił zakończenie zdjęć.
Serial "Alternatywy 4" w reżyserii Stanisława Barei wyemitowano premierowo przez Program Pierwszy Telewizji Polskiej 30 września 1986 roku. Zanim jednak opowieść o lokatorach warszawskiego bloku z gospodarzem Stanisławem Aniołem na czele ukazała się na szklanym ekranie, seria musiała czekać na swoją premierę kilka lat. W jakich okolicznościach narodził się ten kultowy serial PRL?
Rozwiąż quiz kultowych komediach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Musisz znać te kultowe cytaty z produkcji PRL! Za 80 proc. Bareja byłby dumny
Co sprawiło, że "Alternatywy 4" to serial niezapomniany?
Choć koncepcja na "Alternatywy 4" narodziła się pod koniec lat 70. XX w., a telewizja niedługo potem odrzuciła ten pomysł. Sprawy nabrały zupełnie innego obrotu, gdy swoją działalność rozpoczęła "Solidarność". Ruszyły zdjęcia, a pierwszy klaps na planie padł we wrześniu 1981 roku. Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia pokrzyżowały plany twórców serialu. Praca na planie została wstrzymana do 1982 roku.
Koniec końców, "Alternatywy 4" były gotowe w 1983 roku. Natomiast produkcja zadebiutowała na szklanym ekranie dopiero 3 lata później. Jej projekcji stanowczo sprzeciwiała się cenzura. Stanisław Bareja, znany ze swoich humorystycznych wypowiedzi, haseł i ilustrowania absurdów z okresu PRL, nie stronił od odważnych wątków i motywów nawiązujących do ówczesnej sytuacji politycznej.
Cenzura to jedno, ale jeszcze gorsza była kolaudacja. Wtedy serce Staszka chorowało jeszcze bardziej. Koledzy tacy jak chociażby Poręba potrafili powiedzieć mu, że film jest nie do emisji, niepaństwowy albo że w ogóle jest nieporadny technicznie. Trudno, żeby nawet najbardziej odporny na krytykę twórca nie denerwował się, gdy słyszał takie słowa – opowiadała Zofia Czerwińska cytowana przez Tvp.info.
Stanisław Bareja na celowniku cenzorów. Oto co wycięto z "Alternatyw 4"
Cenzura domagała się wprowadzenia rozlicznych zmian i poprawek. Według doniesień serwisu PrzystanekHistoria.pl najwięcej zastrzeżeń wzbudzały sceny montowania podsłuchu przez SB w mieszkaniu prof. Dąb-Rozwadowskiego. Sugerowano, by wyciąć cały wątek. W ostatecznej wersji podsłuch zakładała organizacja "Grunwald".
Dziewięcioodcinkowy serial "Alternatywy 4" emitowano od 30 września 1986 do 11 stycznia 1987 roku. W obsadzie znaleźli się Roman Wilhelmi, Bożena Dykiel, Witold Pyrkosz, Zofia Czerwińska, Wojciech Pokora, Stanisława Celińska, Jerzy Kryszak i inni.
Serial prędko zaskarbił sobie sympatię telewidzów, nieco mniejszym uznaniem cieszył się wśród krytyki, która zarzucała produkcji brak spójności, nierówne tempo i chaotyczny montaż. Mimo tego seria urosła z czasem do rozmiarów kultowej. Dziś kończy 40 lat.
Źródła: RadioPogoda.pl, PrzystanekHistoria.pl, Filmpolski.pl, Tvp.info