Była gwiazdą "Matek, żon i kochanek". Zaskakujące, co usłyszała po latach
Anna Romantowska już jako dziecko grała w szkolnych przedstawianiach. Nie dziwne, że lata później ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Debiutowała u Adama Hanuszkiewicza. Natomiast na ekranie po raz pierwszy wystąpiła w telewizyjnym widowisku "Spojrzenie".
Aktorka zagrała także w popularnych produkcjach końcówki PRL-u. Wśród nich znalazły się takie tytuły jak "Krzyk" czy "Nadzór". Największą popularność Anna Romantowska zdobyła jednak w latach 90. Wystąpiła bowiem w uwielbianym przez widzów serialu "Matki, żony i kochanki".
Kultowy serial, który pokochali polscy widzowie
"Matki, żony i kochanki" to polski serial obyczajowy emitowany na TVP. Doczekał się dwóch serii, z czego pierwsza miała premierę w 1996, a druga w 1998 roku. Produkcja zyskała sporą popularność i naprawdę dużą sympatię widzów. Na pewno duża była w tym rola bohaterek przedstawionych na ekranie.
W głównych rolach wystąpiły Gabriela Kownacka, Elżbieta Zającówna, Małgorzata Potocka oraz Anna Romantowska. Serial nie spotkał się z dobrymi opiniami krytyków. To jednak nie miało znaczenia, ponieważ widzowie go pokochali. Oba sezony cieszyły się ich wielkim zainteresowaniem.
Zobacz także: Ten utwór śpiewało wielu artystów. Tylko wersja Eugeniusza Bodo jest szlagierem
W serialu mogliśmy śledzić losy Doroty, Hanki, Wandy i Wiktorii. W tę ostatnią wcieliła się Anna Romantowska. Jak przyznała w rozmowie z Onetem: "Moja bohaterka była jednak trochę irytująca". Tak też odbierali ją niektórzy widzowie. Aktorkę spotkała z tego powodu niecodzienna sytuacja.
Rok temu, pan na parkingu nie otworzył mi szlabanu. Usłyszałam: "A, to pani… Pani w serialu rzuciła dobrego męża dla tego Englerta". Zamarłam. Tyle lat minęło i wreszcie na mnie trafił i mógł to z siebie wyrzucić – mówiła dla wspomnianego serwisu.
"Matki, żony i kochanki" wciąż są serialem, który widzowie wspominają z dozą nostalgii. Cały czas jest także powtarzany w telewizji. Anna Romantowska przyznaje jednak, że od momentu premierowej emisji nie wracała do niego. Mimo to, aktorka zdaje sobie sprawę, że produkcja nadal ma wiernych fanów.
Nie oglądałam tego serialu od czasu pierwszych projekcji. Ale wiem, że ma się dobrze. Jest często powtarzany, to znaczy, że ciągle ma jakąś sentymentalną widownię – mówiła dla Onetu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!