Był aktorem wszech czasów! To roztańczona legenda Hollywood

2 min. czytania
22.06.2024 08:32
Zareaguj Reakcja
22 czerwca 1987 roku zmarł Fred Astaire. Jeden z największych i najsłynniejszych aktorów, jakich poznał świat kultury. Oto historia legendy Hollywood.
|
fot. Fred Astaire, Wikimedia / Studio publicity still / Flying Down to Rio (1933)

Fred Astaire odszedł trzydzieści siedem lat temu. Zmarł w Los Angeles 22 czerwca 1987 roku w wieku 88 lat. Powodem było zapalenie płuc. Odszedł w ramionach ukochane Robyn Smith. Była jego drugą żoną, która pomogła mu podnieść się po kryzysie spowodowanym śmiercią pierwszej partnerki Phyllis Potter.

Pobrali się w 1933 roku i doczekali dzieci. Mieli syna Freda i córkę Avę. Rodzina Freda była naprawdę pełna miłości. Aktor uwielbiał o poranku zabawiać pociechy tańcem na schodach. Musieli być zachwyceni, bo ich ojciec był prawdziwym artystą, którego "The Guardian" określił mianem "najpopularniejszego aktora wśród tancerzy i najlepszego tancerza wśród aktorów XX wieku".

Fred Astaire od zawsze wiedział, czego chce

Pochodził z rodziny niemiecko-żydowskiej. Jego ojciec był imigrantem z Austrii, a matka Niemką. Od najmłodszych lat występował. Jako 7-latek zaczął tańczyć w duecie z siostrą Adele. Zadebiutowali w Keyport w stanie New Jersey po roku nauki w szkole tańca. Lokalna gazeta chwaliła duet jako „najlepszy dziecięcy występ w wodewilu”, jak pisze Kennedy Center.

Zobacz także: Prowadziła „Wielką grę”. Ta „wpadka” odbiła się na jej karierze

Charakteryzował go też własny styl taneczny. Sposób, w jaki tańczył Astaire, powstał z połączenia stepowania, tańca towarzyskiego i baletowego. Można to zobaczyć w wielu filmach, w których występuje. Jest ich mnóstwo!

Oglądaj

Dorobek artystyczny

W dorobku artystycznym Fred Astaire ma takie produkcje jak: "Tańcząca Wenus", "Karioka", "Przygoda na Broadway'u", jak również "Królewskie wesele", "Płonący wieżowiec" czy "Imagine".

Ostatnia z wspomnianych produkcji to obraz stworzony przez Johna Lenonna i Yoko Ono. Wystąpił tam jako on sam. Warto wspomnieć, że tańczący aktor trafił na okładkę albumu The Beatles "Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band".

Za swoje dokonania, aktor został wyróżniony Oscarem honorowym (1950) za całokształt pracy. Zdobył również trzy nagrody Emmy, dwa Złote Globy i Nagrodę BAFTA.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!