advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Bożena Kurowska dostała wielką szansę. Nie zdążyła jej wykorzystać

2 min. czytania
16.09.2024 16:04
Zareaguj Reakcja
Bożena Kurowska zawsze chciała zostać aktorką. Nie od razu stała się wielką gwiazdą, a gdy wreszcie dostała, upragnioną szansę, w jej życiu doszło do smutnej tragedii. Tak potoczyły się losy artystki.
|
fot. Bożena Kurowska była wspaniałą aktorką fot: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Bożena Kurowska przyszła na świat 21 sierpnia 1937 roku. Jako dziecko brała udział w wielu konkursach i marzyła o aktorskiej karierze. Gdy miała 21 lat, ukończyła studia na Wydziale Estradowym PWST w Warszawie. W tym samym roku związała się z Teatrem Klasycznym i po raz pierwszy stanęła na scenie. Zadebiutowała w roli Hesi w sztuce "Moralność pani Dulskiej".

Później regularnie otrzymywała role w kolejnych spektaklach i wydawało się, że droga do wielkiej sławy stoi przed nią otworem. Niestety, rzeczywistość ją rozczarowała. Bożena Kurowska była cicha i skromna, nie walczyła o role tak jak koleżanki z branży, przez co reżyserzy często pomijali artystkę. Dostawała role drugoplanowe i cierpliwie czekała na rozwój wydarzeń. W końcu się udało!

Bożena Kurowska i jej niewykorzystana szansa

W 1958 roku Jerzy Passendorfer zaproponował jej rolę Martyny w filmie kinowym pt. "Zamach". W produkcji grała u boku takich gwiazd jak Grażyna Staniszewska czy Stanisław Mikulski i choć miała zdecydowanie mniejszy staż, niż koledzy po fachu, w żadnym wypadku od nich nie odstawała. Tuż po premierze filmu do Kurowskiej odezwał się sam Andrzej Wajda.

Zobacz także: Ten utwór był hitem lat 80. Anna Jantar nie doczekała jego premiery

Sławny reżyser zaproponował aktorce angaż w filmie "Lotna". Bożena Kurowska od razu się zgodziła. Choć jej rolę oceniono pozytywnie, to sam film nie został dobrze przyjęty i wybudził sporo kontrowersji. Przez kolejna lata młoda aktora wspominała się po szczeblach kariery. Na stałe grywała w Teatrze Klasycznym oraz sporadycznie pojawiała się na srebrnym ekranie. Przełom w karierze nastąpił w 1968 roku.

To właśnie wtedy Bożena Kurowska wystąpiła w czechosłowackiej "Damie". Film zdobył międzynarodową sławę, a aktorka Grand Prix za najlepszą rolę kobiecą podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmów TV w Pradze. Później miała również reprezentować nasz kraj podczas prestiżowego festiwalu w Cannes.

Niestety, gdy wreszcie zrobiło się o niej głośno, doszło do tragedii. Bożena Kurowska zmarła podczas przedstawienia w Teatrze Klasycznym 16 września 1969 roku. Miała zaledwie 32 lata. Oficjalnie nie podano przyczyny śmierci młodej aktorki, a nieoficjalnie mówiono o białaczce, z którą miała się zmagać od jakiegoś czasu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!