Alina Janowska brała udział w Powstaniu Warszawskim. "Zrozumiałam, że strzelał ktoś z tyłu"
Alina Janowska zmarła 13 listopada 2017 roku w stolicy. Polska aktorka zadebiutowała na deskach warszawskiej Wyższej Szkoły Muzycznej, zaledwie rok przed dramatycznymi wydarzeniami z 1944 roku. Obiecującą karierę artystyczną przerwał wybuch Powstania Warszawskiego.
Alina Janowska walczyła w Powstaniu Warszawskim. "Musiałyśmy im pomagać"
W jaki sposób Alina Janowska zapamiętała 1 sierpnia 1944 roku? "Byłam w sklepie" – wyjawiła we wspomnieniach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego. Aktorka pracowała wówczas w warszawskiej papeterii.
Wiedziałam, że godzina rozpoczęcia Powstania to piąta po południu, ale nie miałam tego w głowie tak szalenie, bo był ruch i trzeba było obsługiwać klientów – dodała.
Kiedy wybiła godzina 17:00, artystka usłyszała wystrzał armatni i skierowała się do mieszkania ciotki przy ulicy Złotej.
Przede mną szedł pan w czarnym, długim okryciu. Patrzę, że on pada i potem słyszę strzał. Zrozumiałam, że to jest jakieś fonetyczne dziwo, że najpierw widzę, a potem słyszę. Zrozumiałam, że strzelał ktoś z tyłu, nie wiadomo, czy do mnie, czy do niego. W każdym razie jego trafił, on upadł i zdałam sobie sprawę, że zaraz potem może ten ktoś poprawić we mnie – opowiadała Alina Janowska na potrzeby wspomnianego archiwum.
Zobacz także: Powstanie Warszawskie wybuchło 80 lat temu
W rezultacie Alina Janowska uciekła do – jak wskazywała – "jedynego schronu w Warszawie". W piwnicach kina "Palladium" znalazła ciotkę, która opatrywała chorych.
Dużo było niewiast z dziećmi i ciocia była już w akcji, już była w fartuchu, była czysta, dokładnie wiedziała, o co chodzi. Słowem, to był początek – relacjonowała przed laty.
Wkrótce otrzymała pseudonim "Alina". Niektórzy powstańcy zwracali się do niej także nieformalnie "Setka", co miało wskazywać na fakt, że można liczyć na nią na 100%.
Alina Janowska w pełni poświęciła się działaniom na rzecz Powstania Warszawskiego, przyłączając się do niego pierwszego dnia. Została łączniczką dowództwa batalionu "Kiliński". Jak wyglądała wówczas jej codzienność?
Czasem trzeba było pomóc siostrom, które przychodziły z noszami do bardzo ostrych wypadków i nie dało się inaczej, jak tylko wynieść na noszach. Musiałyśmy im pomagać. Czasem mogłyśmy coś zrobić same. Osobiście byłam od porządków, od jedzenia i od meldunków – czytamy na stronie 1944.pl.
Pozostawała na służbie aż do 4 października 1944 roku. Po upadku powstania Alina Janowska przedostała się do rodziców w Tworkach. Natomiast dwa lata później ukończyła Szkołę Tańca Artystycznego w Łodzi, następnie zdała aktorski egzamin eksternistyczny. Brylowała na kinowych ekranach, za sprawą takich produkcji jak: "Ostatni etap", "Skarb", "Kopciuszek", "Poradnik matrymonialny" czy też "Dzięcioł".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!